Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Publicystyka związkowa

Działkowiec do działkowców - 19.07.2012

W dniu 11 lipca 2012 roku Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok w sprawie ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. W swoim orzeczeniu zakwestionował większość  zapisów ustawy zostawiając wielomilionową rzeszę polskich działkowców bez żadnych gwarancji ich obrony zalecając Sejmowi opracowanie nowych przepisów w okresie 18 miesięcy. Nasz parlament może, ale wcale nie musi wypełnić tego terminu. Gdyby tak się stało, byłby to koniec ogrodów działkowych w Polsce.

 

Tradycja ogrodów działkowych sięga ponad stu lat, a w wielu krajach Europy jeszcze dłużej. Nasze działki to nie relikty komunizmu jak usiłują wmówić społeczeństwu  niektórzy politycy i  dziennikarze.  To nie „komuna" powołała je do życia. Ogrody działkowe istniały w Polsce i w wielu innych krajach już przed II wojną światową. Część z nich funkcjonuje do dzisiaj. Wmawianie nam, że to pozostałość poprzedniego systemu jest zwyczajnym nadużyciem obliczonym na wyrugowanie działkowców i przejęcie ich gruntów. 

Powiedzmy sobie prawdę. Zaskarżenie ustawy do Trybunału nie było wynikiem bezsenności decydentów trawionych nocami myślą o niekonstytucyjności ustawy  lecz zaplanowanym działaniem, którego konsekwencją ma być likwidacja ogrodnictwa działkowego w Polsce.

 

I chociaż przed nami trudny okres to jednak nie pozostaliśmy sami. Wspiera nas duża część Sejmu. Po naszej stronie opowiada się Sojusz Lewicy Demokratycznej, przychylni nam są posłowe PSL. Ostatnio swoje poparcie dla działkowców ogłosił Ruch Palikota. No i ciągle jeszcze mamy swoje struktury związkowe oraz Prezydenta RP, który już wcześniej zaznaczył  przychylność i zrozumienie dla działkowców Polskich, dla idei ogrodnictwa działkowego.  

Konieczność istnienia i ochrony ogrodów działkowych oraz objęcia ich specjalnymi przywilejami  powoli zaczyna też docierać do dziennikarzy, szczególnie w kontekście wydłużonego wieku emerytalnego i upadającej służby zdrowia. 

 

Mając powyższe na uwadze powinniśmy wspierać naszych sojuszników nie jakimiś apelami i protestami rozsyłanymi  jakby z rozpędu do naczelnych organów państwowych - jak ma to jeszcze miejsce - lecz merytorycznymi propozycjami. Propozycjami, które pomogą w konstruowaniu nowej ustawy o ogrodach działkowych. Propozycjami, które zagwarantują nie tylko istnienie i rozwój ogrodnictwa działkowego ale też zapewnią niezamożnej części społeczeństwa,  emerytom i rencistom posiadanie swoich ukochanych poletek. 

 

Nie wiadomo czy Związek zostanie poproszony do udziału w pracach legislacyjnych. Do tej pory lepszym, tym wybranym sojusznikiem rządu były jakieś dziwne twory,  jednoosobowe stowarzyszenia ogrodowe. PZD traktowano jak trędowatego. 

 

Nie czekajmy więc na oficjalne zaproszenia. Już teraz powinniśmy myśleć, jak ma wyglądać nowa ustawa regulująca funkcjonowanie naszych działek.  Nie czekajmy, aż inni zrobią to za nas. Wszelkie przemyślenia, propozycje przekazujmy naszym zarządom w ogrodach lub do oddziałów Związku. Czasu pozostało niewiele.

 

Jerzy Ornowski – ROD „Krzekowo” w Szczecinie

Powrót

Copyright © 2020 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio