Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Publicystyka związkowa

Ogrody działkowe na miarę XXI wieku - 10.04.2017

Polskie ogrodnictwo działkowe obchodzi w bieżącym roku piękny jubileusz 120-lecia swojego istnienia. Data ta wiąże się z powstaniem ogrodu działkowego „Kąpiele słoneczne” w Grudziądzu. W ciągu 120 lat powstało w naszym kraju blisko 5 000 ogrodów działkowych, w których działki uprawia prawie milion rodzin działkowych.

Bogata jest historia 120 lat ogrodnictwa działkowego. Powstawały przez lata by  uboższym rodzinom dawać możliwość wyprodukowania na własne potrzeby warzyw i owoców, ale także i po to, by zapewnić wypoczynek po trudach codziennej pracy. Od początku swego istnienia ogrody działkowe cieszyły się dużym wzięciem i zawsze było wielu chętnych do ich uprawy. Szczególnie intensywny rozwój ogrodów działkowych na ziemiach polskich miał  miejsce po II wojnie światowej, a zwłaszcza w ostatnich 35 latach, pod rządami  ogólnopolskiej samorządnej organizacji działkowców - Polskiego Związku Działkowców. Przez lata ogrody zmieniały swoje oblicze.  Od poletek warzywnych, na których uprawiano warzywa i owoce poprzez wyposażenie działek w elementy służące rekreacji  po wyposażanie ogrodów w infrastrukturę  służącą zaspokajaniu potrzeb wypoczynku i rekreacji  wszystkich działkowców. Rozbudowa elementów służących wypoczynkowi szła w parze ze staraniem, by działki stawały się coraz piękniejsze , cieszyły użytkowników swoją urodą i dawały możliwość komfortowego wypoczynku. Nie wszystkie jednak ogrody działkowe nadążały za biegiem czasu. Nadal można spotkać tereny ogrodów , w których jakby czas stanął w miejscu. Najczęściej  ma to miejsce w niewielkich miasteczkach, oddalonych od aglomeracji wielkomiejskich, gdzie nadal działka ma charakter uprawowy.  Ale przecież w każdym ogrodzie działkowcy chcą, by poprawiał się standard ich działek, by korzystanie z nich dawało możliwie najwięcej satysfakcji. Co stoi  zatem na przeszkodzie, by działki szybko poprawiały standardy swojego zagospodarowania?  Porzekadło mówi, „że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze” , a właściwie o ich brak. Ogrody działkowe były i nadal są utrzymywane głównie ze środków jakie działkowcy wpłacają do kasy ogrodu. A że tych często brakuje działkowcom, w większości emerytom żyjącym ze skromnych świadczeń, to i ogrody nie mogą liczyć na strumień pieniędzy z opłat ogrodowych,  który zaspokoiłby  potrzeby inwestycyjne. Tym bardziej wiec należy poszukiwać innych sposobów na dalsze inwestycje w ogrodach, by te stawały się na miarę czasów, w których żyjemy. Polski Związek Działkowców wypracował program rozwoju ogrodów działkowych i wskazał ścieżki jego realizacji. Ogrody działkowe chcące poprawiać swoją infrastrukturę mogą korzystać  z bezzwrotnych dotacji  z funduszu rozwoju Okręgu i Rady Krajowej. Utworzony został w Związku Fundusz Samopomocowy, który udziela ogrodom pożyczek na inwestycje oprocentowanych w wysokości 1% rocznie, które można spłacać nawet przez 5 lat. Od kilku lat coraz śmielej działkowcy sięgają po środki zewnętrzne. Umożliwia takie działanie ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych, która daje samorządom lokalnym prawo dofinansowania rozbudowy infrastruktury rodzinnych ogrodów działkowych. Działkowcy starają się także pozyskiwać środki z programów unijnych i krajowych zarządzanych przez urzędy marszałkowskie  oraz  fundusze ochrony środowiska. Dobra współpraca zarządów ogrodów działkowych z lokalnymi samorządami owocuje dotacjami na rozwój ogrodów. Poszczególne miasta przyjmują uchwałami swoich rad programy dofinansowania ogrodów stawiając przy tym warunek, by ogrody w większym stopniu niż ma to miejsce obecnie otwierały się na potrzeby mieszkańców miasta . I nie chodzi tu o to, czego obawiają się najbardziej działkowcy, że otwarcie ogrodów spowoduje  wzrost kradzieży i dewastacji ich mienia. Idea otwierania ogrodów ma polegać na umożliwieniu dzieciom, młodzieży, niepełnosprawnym i mieszkańcom sąsiednich bloków korzystanie z alejek ogrodowych, placów zabaw, urządzeń rekreacyjnych na części wspólnej ogrodu w czasie sezonu ogrodniczego, gdy w ogrodzie są działkowcy. Lekcje przyrody w ogrodach, wyposażanie ogrodów w kąciki ekologiczne,  ścieżki edukacyjne,  przedsięwzięcia kulturalne, festyny , koncerty imprezy dla dzieci to szczególnie pożyteczne formy otwierania ogrodów działkowych. Aby jednak nasi goście czuli się w ogrodach dobrze, konieczne jest doinwestowanie w takich dziedzinach jak: poprawa oświetlenia, monitoring terenów udostępnianych, ławki na alejach ogrodowych, modernizacja domów działkowca , poprawa utrzymania dróg i alejek ogrodowych, bram wjazdowych , ogrodzenia, tablic informacyjnych itp. Pozyskanie środków ze źródeł zewnętrznych z pewnością przyczyni się do poprawy zagospodarowania naszych ogrodów i zwiększeniem dostępności do nich, by mogły Cieszyc nie tylko samych działkowców ale i mieszkańców osiedli, którzy będą akceptować dobre sąsiedztwo ogrodu działkowego. Na to liczą sami działkowcy jak i chętni do odwiedzania ogrodów działkowych przyciągających swoim urokiem i  zachęcającym do odpoczynku na ich łonie. I liczą, że ich głos zostanie wysłuchany przez  władze naszych miast i gmin.

 

dr Zdzisław Śliwa
prezes OZ PZD w Poznaniu

Powrót

Copyright © 2017 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio