




Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek
Do spotkania z prezydentem doszło. Decyzji nie ma. Działkowcy z Kormorana wciąż czekają na konkrety. Chodzi o zapisy planu ogólnego i przyszłość ogrodów w Olsztynie. Spotkanie odbyto się w ostatnim dniu konsultacji społecznych na temat planu ogólnego. Po wcześniejszych przesunięciach działkowcy w końcu usiedli do stołu z prezydentem Robertem Szewczykiem. Konkretów jednak nie usłyszeli.
- Prezydent obiecał, że jeszcze raz to przeanalizuje. Nie powiedział wprost, że zmieni decyzję, ale wyglądało to tak, że może ją zmienić —mówi nam Jan Miszkiel, prezes okręgu warmińsko-mazurskiego Polskiego Związku Działkowców.
To nie uspokoiło nastrojów. Jak słyszymy, telefony od działkowców nie milkną. Niepokój nadal jest duży.
A stawka jest wysoka. Chodzi o ROD „Kormoran" i zapisy z nim związane w planie ogólnym. W projekcie ogród trafił do strefy usług. Działkowcy chcą strefy zieleni i rekreacji.
- To nie jest kwestia nazwy. To jest kwestia przyszłości ogrodu. Co będzie wpisane w planie, to będzie obowiązywało—słyszymy.
W Olsztynie działa 27 rodzinnych ogrodów działkowych. To 5222 działki i tysiące ich użytkowników. Dla wielu to nie tylko hobby, ale realne zaplecze i styl życia.
Spór wybuchł przy okazji tworzenia planu ogólnego. To nowy dokument, który ma zastąpić studium uwarunkowań 1 kierunków zagospodarowania przestrzennego i wyznaczyć kierunki rozwoju miasta. W Olsztynie projekt został poddany konsultacjom na początku 2026 roku.
Już pierwsze spotkania pokazały skalę emocji. Przyszły na nie tłumy mieszkańców. Padały konkretne pytania. Wśród nich dominował temat ogrodów działkowych. Miasto wydłużyło więc konsultacje do 20 marca.
Ratusz przekonuje, że zapisy są tylko kontynuacją wcześniejszych planów. Działkowcy odpowiadają wprost: to nowy dokument i powinien dawać nowe, mocniejsze zabezpieczenia.
- Stare plany to stare plany. Teraz tworzymy nowy dokument i on powinien chronić ogrody w przyszłości — podkreślają. Przypomnijmy. W całej Polsce działkowcy mobilizowali się przeciw zapisom planów ogólnych. Byty petycje, listy i naciski na ministerstwo.
Efekt? Zmieniono przepisy, ale ostateczne decyzje zapadają lokalnie. I właśnie o to dziś toczy się batalia w Olsztynie.
JAN BEROYCKI
źródło: Gazeta Olsztyńska
Copyright © 2026 Polski Związek Działkowców All rights reserved.