Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Publicystyka związkowa

Wystawa fotografii działkowca z ROD im. Żwirki i Wigury w Poznaniu - 17.11.2017

Wystawa fotografii Bogusława Kaźmierczaka „Ogrody działkowe ROD im. Żwirki i Wigury II w Poznaniu ostoją dzikich i chronionych gatunków zwierząt”. Dożynki w 2017 roku w ROD im. Żwirki i Wigury II w Poznaniu uświetniła wystawa zdjęć dzikiej przyrody pana Bogusława Kaźmierczaka – użytkownika jednej z działek.

Wydarzenie to było okazją do poznania autora zdjęć, jego fotografii i warsztatu pracy oraz przybliżenia tematu ochrony gatunków dzikich zwierząt na terenach ROD.

W świetle Ustawy o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 r. wszystkie dzikie zwierzęta żyjące lub przebywające tymczasowo na terenach ROD są dobrem narodowym, wobec którego należy przestrzegać przepisów niniejszej ustawy.  Ponadto jednym z najistotniejszych zadań, jakie obecnie stoją przed człowiekiem, jest troska o zachowanie bioróżnorodności. Pod pojęciem tym rozumiemy w uproszczeniu wszystkie żywe organizmy roślinne i zwierzęce występujące na kuli ziemskiej.

Obszary miejskie, szczególnie wielkie aglomeracje, są najmniej zróżnicowane pod względem przyrodniczym. Jednym z elementów miejskiego krajobrazu większości krajów Europy, w tym także Europy Zachodniej, są ogrody działkowe.

Ogrody działkowe to przede wszystkim miejsce wypoczynku dla człowieka i, co wreszcie rozumiemy, siedliska życia dla wielu gatunków zwierząt, w tym chronionych, i roślin.  Zwierzęta, przyciągane bogactwem pożywienia i spokojem, jaki  oferują ogrody, znajdują tu dom lub przebywają tymczasowo. Wśród nich są gatunki objęte ochroną gatunkową oraz zagrożone, ujęte w Czerwonej Księdze Zwierząt Polski. Szczególnie liczne są ptaki, ale ogrody zamieszkują także płazy,  gady i niezwykle zróżnicowane bezkręgowce. 

Piękno tej przyrody pokazują fotografie pan Bogusława Kaźmierczaka.

Fragmenty rozmowy z Panem Bogusławem Kaźmierczakiem.

Fotografowanie przyrody to Pana hobby czy zawodowstwo?

Fotografię przyrodniczą traktuję wyłącznie jako hobby, które pozwala relaksacyjnie spędzać czas oraz poznawać obyczaje i tajemnice natury.

Co ekscytuje Pana w fotografii przyrody?

Niepowtarzalność form, różnorodność jej zachowań, kolorystyka oraz niezliczona ilość tematów daje fotografującemu ogromne możliwości wykorzystania sprzętu, talentu jak i kierunku działania.

   

Wychodząc na nasze bezkrwawe łowy musimy być przygotowani na różne sytuacje.  Przyroda bowiem jest nieprzewidywalna, dlatego każde spotkanie z nią może kończyć się przygodą, którą możemy pamiętać przez długie lata. Wychodząc z aparatem nigdy nie wiemy, czym nasza wyprawa się zakończy. Moim zdaniem każda wyprawa do lasu itp. podnosi dostatecznie adrenalinę, a wykonane, udane zdjęcia na długo pozostaną w naszej pamięci. Niespodziewane spotkania z różnymi gatunkami, których w tych okolicach się nie spodziewaliśmy, są dla nas miłym zaskoczeniem i niespodzianką.

Fotografia przyrodnicza wymusza w nas teoretyczne przygotowanie się do poznania obyczajów gatunków, które planujemy fotografować.

 

Jak znajduje Pan miejsca, gdzie można spotkać ciekawe zwierzęta, rośliny etc.?

Poznań to miasto otoczone dużymi kompleksami leśnymi, zbiornikami wodnymi oraz innymi biotopami (do których zaliczam również tereny ROD), sprzyjającymi występowaniu niezliczonej ilości gatunków roślin i zwierząt, i oto jest odpowiedź na pytanie. Obecnie dużo czasu spędzam w ogrodzie działkowym. Nie brakuje tu tematów do fotografowania. I to wśród porannych i wieczornych ptasich treli, a nawet w słonecznym skwarze.

 

Szczególne epizody (śmieszne, straszne itp.), które spotkały Pana podczas fotografowania.

Tropiąc i poszukując nowych tematów do fotografowania, każde wyjście „w teren” to nowa przygoda i wyzwanie; i tam zdarzają się nieprzewidywane sytuacje, np. groźne spotkania z dzikami (locha z młodymi w mateczniku), spotkanie ze stadem wilków zamykających krąg uciekającym sarnom lub wyprawy na te bezkrwawe łowy z torbą fotograficzną ze sprzętem, ale z aparatem, w którym nie było błony lub karty. Bardzo komiczne, ciekawe i widowiskowe są obserwacje igraszek młodych wiewiórek jak i lisków, wypełniających wolny czas w oczekiwaniu na przybycie rodziców z pożywieniem, wiewiórka zjadająca moje śniadanie i wiele, wiele innych.

 

Pana rady dotyczące tego, od czego zacząć fotografowanie dzikiej przyrody?

Chcąc fotografować przyrodę musimy liczyć się z tym, że jest to trudna dziedzina fotografii wymagająca dużego wysiłku, czasu i konsekwencji.

Należy zastanowić się nad możliwością zakupu sprzętu lub wykorzystaniem posiadanego. Fotografować można wszystko, począwszy od kwiatów na działce, krajobrazów, motywów przyrodniczych, które nas interesują i to, na co pozwala nam posiadany sprzęt. Chcąc fotografować zwierzynę i dzikie ptactwo należy zlokalizować biotopy oraz pory dnia w których one występują. Obserwując przyrodę należy też pamiętać o odpowiednim, maskującym ubraniu.

 

Początki Pana fotografowania a dzisiejsze fotografowanie przyrody?

Początki mojej fotografii nie różniły się od opisanych uprzednio. Należy wziąć pod uwagę jakość ówczesnego sprzętu i możliwości jego nabycia. Kiedyś były to aparaty kliszowe i aparaty, w których nie było też mowy o elektronice, dlatego nie można tych czasów i technik porównywać. W dniu dzisiejszym fotoamator ma ogromne możliwości wyboru sprzętu w zależności kierunku fotografii przyrodniczej jak i własnych możliwości finansowych (aparaty z zoomem, zdalne wyzwalacze przewodowe i bezprzewodowe, tory podczerwieni, radiowe itp. Należy jednak pamiętać, że moment wykonania zdjęcia należy do fotografującego. I to jest to.

 

Co Pana fotografia przekazuje odbiorcy?

Fotografując przyrodę Polską, chcę pokazać jej piękno, wzbudzić u odbiorcy szacunek dla jej uroku i niepowtarzalności. Nawet tu w sąsiedztwie tak dużej aglomeracji, jaką jest Poznań, zachowały się perły przyrody, takie jak Puszcza Zielonka lub Wielkopolski Park Narodowy. Tysiące nocy i dni spędzonych w tych lasach oraz obserwacje tyluż wschodów i zachodów słońca i księżyca, upoważnia mnie do popierania jakże banalnego hasła: chrońmy przyrodę póki nie jest za późno.

 

Przyroda ogródków działkowych w Pana fotografii.

Powyższe hasło odnoszę także do środowiska przyrodniczego w naszym ROD im. Żwirki i Wigury II w Poznaniu. Żyje tu wiele chronionych gatunków zwierząt, uprawia się stare i nowe odmiany roślin, mocno zróżnicowane genotypowo. Każdy ogródek to nasza planeta w skali mikro, cały teren ROD to już nieco większy kawałek planety. Zachodzą tu zjawiska i procesy przyrodnicze takie jak w naturze. Żyją tu ptaki, płazy, gady, mnóstwo owadów. I my ludzie wespół z nimi. Ja łączę wypoczynek z fotografowaniem. Ustawiam wygodny fotel, biorę aparat do ręki, jestem elementem przyrody. Dużo zabawy daje obserwacja mieszkańców budek lęgowych dla ptaków, zawieszonych choćby na drzewku owocowym. Ciekawe, że różne gatunki ptaków preferują różnorodne typy budek. Ale to inny temat.

 

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

 

Opracowanie

Beata Grabowska

Społeczny Instruktor Ogrodnictwa

ROD im. Żwirki i Wigury II w Poznaniu

 

Powrót

Copyright © 2018 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio