Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Wydarzenia

„Reforma czy skok na kasę” - komentarz do artykułu w Rzeczpospolitej - 18.04.2013

W dniu 15.04.2013 r. w Rzeczpospolitej ukazał się artykuł Renaty Krupy - Dąbrowskiej pt. „Reforma czy skok na kasę”. W artykule tym, redaktor Renata Krupa - Dąbrowska przypomina o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.07.2012 r., w którym to uchylono ponad połowę artykułów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Jednocześnie informuje o pierwszych czytaniach 4 projektów ustaw dotyczących ogrodów działkowych tj. obywatelskiego, PO, Solidarnej Polski oraz nowelizacji ustawy SLD.

 Autorka tego projektu w kilku zdaniach charakteryzuje każdy z projektów ustaw dotyczących ogrodów działkowych oraz wskazuje na skutki prawne, z nich wynikające. Praktycznie, cały artykuł poświęcony jest projektowi ustawy PO i innym niekorzystnym rozwiązaniom prawnym dla ROD i działkowców.

 Po analizie tego artykułu należy stwierdzić, że jest on bardzo tendencyjny, pozbawiony obiektywizmu oraz zawiera wiele nieścisłości i nieprawdziwych informacji, które wymagają wyjaśnienia i skomentowania.

 Ze wstępu artykułu wynika, że będzie on dotyczył wszystkich projektów ustaw odnoszących się do ogrodów działkowych. W praktyce, skupiono się jednak na prezentacji tylko jednego projektu - autorstwa posłów PO. O tendencyjności świadczy również ilość wypowiedzi posła Stanisława Huskowskiego, które dominują w całym artykule.

 Poza tym, nie sposób zgodzić się z niektórymi wypowiedziami posła Huskowskiego, które kamuflują zagrożenia wynikające z projektu ustawy PO dla ogrodów i działkowców oraz pokazują PZD w bardzo negatywnym świetle.

 Mianowicie, w artykule została umieszczona wypowiedź posła S. Huskowskiego, że „działkowcy nie mają czego się obawiać. Ich ogrody będą dalej funkcjonować”. Po analizie projektu PO, trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem. Projekt PO stanowi poważne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania ogrodów i praw działkowców. Przede wszystkim przewiduje on likwidacje ROD, wszędzie tam gdzie na terenie ROD będzie realizowany cel publiczny, gdzie wystąpi klęska żywiołowa oraz gdy ROD funkcjonuje na gruntach prywatnych i roszczeniowych. W konsekwencji szacuje się, że nawet 50 % ogólnej powierzchni ROD i 52 % ogólnej liczby działek rodzinnych może ulec likwidacji po dniu wejścia w życie ustawy PO, z tytułów:

  • Ø roszczeń do terenów ROD (wraz z ogrodami, które znajdują się na gruntach prywatnych i ogrodami objętymi Dekretem Bieruta) zagrożonych jest
    1 541 ha gruntów i 33 073 działek rodzinnych;
  • Ø braku ROD w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego objętych likwidacją zagrożonych jest aż 12 138 ha gruntów i 276 241 działek rodzinnych;
  • Ø braku uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego zagrożonych jest 5 763 ha gruntów i 128 000 działek rodzinnych.
  • Ø wystąpienia klęski żywiołowej. Biorąc pod uwagę skutki choćby ostatniej powodzi, która miała miejsce w 2010 roku, zagrożonych likwidacją z tego tytułu może być 2 602 ha gruntów ROD i 67 770 działek rodzinnych.

W artykule, poseł S. Huskowski powiedział również, że „za korzystanie z działki trzeba będzie wnosić opłatę roczną nieprzekraczającą pięciokrotności podatku rolnego. Średnio będzie to ok. 32 zł”. Wyliczenie to jest nieprawdziwe. Gdyby opłatę roczną obliczyć zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984 o podatku rolnym tzn. wziąć pod uwagę powierzchnię ROD (wynikającą z ewidencji gruntów i budynków) i pomnożyć ją przez równowartość pieniężną 5 q żyta, a następnie przyjąć jej maksymalną wysokość (pięciokrotność) i powiększyć o 20% (opłata dodatkowa) to działkowcy będą musieli łącznie zapłacić  98 mln 656 296 zł. Średnio będzie to 106,85 zł od działki, a nie 32 zł !!!

 

Nieprawdziwa jest również wypowiedź posła S. Huskowskiego, że aby zlikwidować ogród „gmina musi uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego”. Artykuł 39 projektu PO zakłada, że likwidacja ogrodu może nastąpić w celu realizacji celu publicznego, określonego w odrębnych przepisach, do czego nie jest potrzebny miejscowy plan. Obecnie  5 763 ha, na których funkcjonuje 128 000 działek rodzinnych, nie ma uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego bądź studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że nawet te 13 % gruntów ROD bez planów i studiów może zostać zlikwidowanych. Ogrody położone na gruntach, objętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego pozostają również w niebezpieczeństwie. Na 37 643 ha ogrodów ujętych w planach, tylko 25 504 ha ma przeznaczenie pod ogród działkowych ( 68%). To oznacza, że działkowcy z ROD położonych na 12 139 ha (32%) mogą w najbliższej przyszłości spodziewać się utraty działki w związku z likwidacją ROD, zgodnie z projektem ustawy PO.

 

Totalną bzdurą jest wypowiedź posła S. Huskowskiego dotycząca odszkodowań dla działkowców, iż teraz część kwoty trafia do wyższych struktur PZD”. Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o ROD, nasadzenia, urządzenia i obiekty na działkach w ROD stanowią własność użytkowników działek. PZD zawsze to respektował i nigdy nie rościł sobie praw do majątku działkowców. Nigdy nie było sytuacji, by odszkodowanie za majątek na zlikwidowanych działkach podlegało podziałowi pomiędzy działkowcem a organami PZD. Odszkodowania za nasadzenia i naniesienia w związku z likwidacją ROD zawsze inwestor wypłacał na rzecz poszczególnych działkowców, po dokonaniu przez nich akceptacji wyceny. Związek nigdy nie ingerował w te sprawy i nie żądał wypłaty części odszkodowań należnych użytkownikom działek.

 

Artykuł zawiera również wiele nieprawdziwych informacji podanych przez samą redaktorkę. Między innymi w artykule pt. „Reforma czy skok na kasę” błędnie wskazano na autora obywatelskiego projektu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Autorka wskazała, że obywatelski projekt ustawy został sporządzony przez PZD, co przeczy samo sobie. Samo określenie „obywatelski” wskazuje, że projekt ustawy został przygotowany z inicjatywy obywateli, działających w ramach Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Poza tym, zupełnie pominięto kwestię poparcia udzielonego dla obywatelskiego projektu ustawy, pod których podpisało się 924801 obywateli (co również bagatelizują i marginalizują posłowie PO).

 

W artykule tym, można również odnaleźć nieprawdziwą informację, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował monopol PZD na przydział działek oraz obowiązkową przynależność do tego związku”. Trybunał Konstytucyjny owszem odniósł się monopolu PZD, ale tylko w takim kontekście, że ogrody działkowe nie mogą być prowadzone przez jedną organizację zrzeszającą działkowców. Oczywiste jest, że PZD, będący dotychczas jedyną organizacją społeczną prowadzącą ogród miał wyłączne prawo do decydowania komu i na jakich zasadach będzie przyznana działka. Dziwne by było, gdyby kto inny decydował o przydziale działek. Poza tym, członkostwo w PZD nigdy nie było obowiązkowe. Musieli posiadać je tylko ci, którzy chcieli użytkować działkę w rodzinnym ogrodzie działkowym.

 

Zastanawiające jest również zaproszenie do udziału w artykule dyrektora Związku Miast Polskich i przedstawiciela Związku Firm Deweloperskich, których wypowiedzi są bardzo nieprzychylne ogrodom i działkowcom. Prezentowane przez nich poglądy dotyczące zwolnienia gmin z obowiązku doprowadzenia do ogrodów infrastruktury, stworzenia ogrodów czasowych czy likwidacji ogrodów w centrach miast i przeznaczenia tych terenów pod zabudowę bądź parki miejskie, są bardzo niekorzystne i mają na celu likwidację ruchu działkowego w Polsce. Redaktor ani jednym słowem nie podsumowuje tych wypowiedzi, a wręcz wskazuje, że wypowiedź dyrektora Związku Miast Polskich powinna być „uspokajająca” dla działkowców. W kontekście tych wypowiedzi nic nie mówi się o obywatelskim projekcie ustawy, który zawiera rozwiązania prawne uniemożliwiające tworzenie ogrodów czasowych czy też likwidacji ogrodów na cele niepubliczne.

 Po przeczytaniu tego artykułu rodzi się myśl, komu miała służyć ta publikacja? Czy rzetelnemu poinformowaniu obywateli o przygotowanych projektach ustaw czy promocji propozycji PO, które są tak szkodliwe dla ROD i działkowców?

 

                                                                                                       MAP

Powrót

Copyright © 2019 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio