Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Wydarzenia

Działkowcy o projekcie Solidarnej Polski - 30.10.2012

Do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz nieprzerwanie napływają od działkowców kolejne listy, w których komentują oni projekt ustawy działkowej złożony przez posłów Solidarnej Polski. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wciąż wywołuje wiele negatywnych emocji, gdyż stworzył on realne zagrożenie dla istnienia i dalszego rozwoju ogrodów. Dlatego też mając na uwadze zabezpieczenie praw i własności działkowców, a przede wszystkim przyszłość ogrodnictwa działkowego w Polsce, konieczne jest podjęcie przez polski parlament działań zmierzających do zapobieżenia zniszczeniu i utraty wieloletniego dorobku ogrodniczego. Działkowcy są przekonani, że złożony przez posłów Solidarnej Polski projekt nie ma na celu ochrony interesów użytkowników działek. „Ten projekt nie może być dopuszczony do procedowania, gdyż godzi w konstytucyjne zasady równości wobec obywateli” – napisali w swoim stanowisku przedstawiciele samorządów ROD, ogrodowych komisji statutowych i członkowie organów okręgowych z powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego oraz Szamotulskiego. „Dziwi nas fakt, że niektórzy posłowie nie przestrzegający praw, próbują je tworzyć dla innych, nie zdając sobie sprawy z tego, że ustawa o rod jest fundamentem funkcjonowania ogrodnictwa działkowego w Polsce” – czytamy w liście Okręgowej Komisji Rozjemczej PZD w Lublinie. „Nie przynosi ona chluby jej autorowi, który chce wykorzystać wyrok Trybunału Konstytucyjnego do tego, aby skomercjalizować funkcjonowanie ogrodów działkowych” – napisali w swoim stanowisku uczestnicy posiedzenia  Okręgowego Zarządu PZD w Słupsku.

„Jesteśmy przekonani, ze czasy uszczęśliwiania narodu na siłę, nie licząc się z jego potrzebami, zdaniem, dawno już minęły” – uważają działkowcy z ROD „Nad Białkę” w Częstochowie. „Według zapewnień klubów parlamentarnych projekty ustaw miały być konsultowane z działkowcami i Związkiem, jednak politycy klubu Solidarnej Polski uznali,  że sami lepiej wiedzą co potrzebne jest działkowcowi.”

Proponowane rozwiązania tyczące się organizacji ogrodu, powierzchni działek, zarządzania ogrodem są próbą narzucenia takich przepisów, które iluzorycznie zapewniają działkowcom niezależność od gmin, jako właściciela gruntów i swobodę w zakresie wyboru sposobu zarządzania ogrodami, a w istocie mają one doprowadzić do masowego porzucania działek i przejmowania ich przez osoby zamożne– uważają z kolei członkowie Prezydium Okręgowego Zarządu Sudeckiego Polskiego Związku Działkowców w Szczawnie Zdroju.

„Przeniesienie na teren ogrodów regulacji ze wspólnot mieszkaniowych świadczy o braku znajomości funkcjonowania społecznej organizacji, jaką jest ogród, którego funkcjonowanie oparte jest przede wszystkim na pracy społecznej jego członków” –zauważają w swoim liście członkowie OZ Mazowieckiego PZD. „Proponowany sposób zarządzania ogrodami jest jaskrawym zaprzeczeniem idei ogrodnictwa działkowego, w której ogrody są obiektami użyteczności publicznej, a działki powinny być dostępne dla społeczeństwa i dla tych ludzi, których nie stać na wykup ziemi” – piszą członkowie Prezydium OZ PZD w Poznaniu. „Projekt został stworzony dla ludzi bogatych i „bije” w działkowców, których nie będzie stać na wykupienie działki” – napisali prezesi zarządów i komisji statutowych ROD z rejonów: Sulechowa, Świebodzina, Babimostu, Kargowej, Zbąszynka i Ciborza.

„Polska Noblistka Wisława Szymborska napisała w jednym ze swych wierszy, że ,,nic dwa razy się nie zdarza", a jednak w polskim Sejmie się zdarzyło” – pisze Ryszard Dorau z Grudziadza. Podobne spostrzeżenie mają inni działkowcy: „Projekt ten z bardzo niewielkimi poprawkami jest praktycznie taki sam jak przedkładany Wysokiej Izbie w 2009 roku przez posła Andrzeja Derę będącego ówcześnie członkiem PiS – napisali członkowie Okręgowej Komisji Rewizyjnej PZD w Gdańsku. „Projekt ten został masowo oprotestowany przez działkowców, skrytykowany przez wszystkie opcje polityczne” – przypomina Bogumiła Skowrońska działkowowiec w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym Leśne Oczko w Nowym Kisielinie k/Zielonej Góry.

„Projekt przedstawiony jest kuriozalny, nierealny i wprowadza jedynie zamęt w umysłach ludzi” – dzielą się swoimi przemyśleniami działkowcy ze Szczecina.

Działkowcy nie szczędzą także słów krytyki pisząc bezpośrednio do posła Andrzeja Dery, który projekt ten przedłożył w Sejmie:

„Uważam, że zarówno Pańska postawa w Trybunale Konstytucyjnym jak i wcześniejsze akcje podejmowane przeciw działkowcom są wystarczającym powodem by uznać Pana za zagorzałego przeciwnika działkowców – napisała Aneta Ciszewska z ROD „Falubaz” w Zielonej Górze. „Już od kilku lat jest Pan znany w środowisku działkowców jako inicjator zniszczenia dorobku i tradycji działkowców, którzy od kilkudziesięciu lat zmieniali nieużytki w ogrody”.

Głos działkowców nie milknie. Skrzywdzeni wyrokiem Trybunału nie chcą pozwolić na to, by o nich zapomniano lub skazano na bytowanie według projektu i zamysłu Solidarnej Polski. „Działkowcy protestują i będą protestować chcąc bronić swoich praw, tradycji i przyszłości” – napisała Grażyna Siednienko z Oleśnicy.

Pisma kierowane przez działkowców do Marszałek Sejmu ws. projektu Solidarnej Polski zamieszczane są na stronie internetowej Krajowej Rady PZD bez żadnych zmian, w oryginalnej pisowni. Można się z nimi zapoznać TUTAJ.

 

AH

Powrót

Copyright © 2019 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio