




Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek
Dawniej był spokój, ale jak zrobiła się moda na ROD-yi zaczęli je dzierżawić młodzi, którzy często nie przestrzegają zasad regulaminu, ba nie przestrzegają żadnych zasad, to spokój w ogrodach coraz trudniej znaleźć - mówi działkowiec z Prądocina.
Na Kujawach i Pomorzu mamy 394 ogrody działkowe, z tego 200 należy do Okręgu PZD w Bydgoszczy i 194 Okręgu Toruńsko -Włocławskiego. Łącznie to ponad 40 tysięcy członków. Oczywiście, latem jest tam dużo więcej osób, bo działkowców odwiedzają rodziny i znajomi.
Regulaminowo, działkowiec powinien tak korzystać ze swojego ogrodu, aby nie stwarzać zagrożeń lub utrudnień dla sąsiadów.
Niestety, niektórzy mają gdzieś regulaminy. Czują się „panami świata".
- Wszystko zależy od kultury danego człowieka - komentuje w rozmowie z „Pomorską" Lech Studziński, prezes Okręgu PZD w Bydgoszczy.
- Jedni przyjeżdżają odpoczywać, a niektórzy poszaleć. Standard latem? W piątek młodzi robią grilla, a potem w nocy są śpiewy chóralne i głośna muzyka. W sobotę odsypianie imprez-ki, w niedzielę wyjazd i... często zostaje cały ten pogrillowy bałagan, a przecież są w ogrodach miejsca do składowania posegregowanych odpadów.
Dodajmy, że przepisy nie mówią wprost, że na działce nie można np. grillować lub organizować ognisk, jednak muszą być zachowane wszelkie wymogi przepisów przeciwpożarowych oraz zasad współżycia społecznego.
Dwa światy na „RODOS". Emeryci i nocni imprezowicze!
- Ludzie na ROD-ach są teraz wymieszani. Starsi liczą się z sąsiadami i nie utrudniają im życia. Młodzi zaś skupieni na sobie i przyjemnościach imprezują po nocach, nic ich nie obchodzi - opowiadają nam działkowcy z regionu.
Na Kujawach i Pomorzu mamy 394 ogrody działkowe, z tego 200 należy do Okręgu PZD w Bydgoszczy i 194 Okręgu Toruńsko-Włocławskiego. Łącznie to ponad 40 tysięcy członków. Latem jest tam dużo więcej osób z powodu odwiedzin rodziny i znajomych.
Ogrody są odskocznią od miasta m.in. dla wielu emerytów, gdzie pielęgnują swoje działki i przyjeżdżają odpocząć. Niestety, nie zawsze jest to możliwe...
- Kiedyś mieliśmy tutaj spokój, ale nagle zrobiła się moda na ROD-y i zaczęli je dzierżawić młodzi, którzy często nie przestrzegają zasad regulaminu, ba nie przestrzegają żadnych zasad, nie liczą się z drugim człowiekiem - opowiada pan Stefan, z którym rozmawialiśmy przy jednym z ogrodów działkowych w podbydgoskim Prądocinie.
Posiadanie działki to nie tylko przyjemności, ale także pewne obowiązki i ograniczenia. Należy tak z nich korzystać, aby nie stwarzać zagrożeń lub utrudnień dla sąsiadów -Głośna muzyka, alkohol i krzyki w nocy wcale nie są wyjątkowymi sytuacjami, zwłaszcza w wakacje. A niektórzy po cichu, bo nie wolno, wynajmują swoje domki Ukraińcom. Tak mniej płacą za wynajem, a z ich zachowaniem, tak jaki u naszych rodaków, różnie bywa.
Pani Maria od ponad 30 lat ma działkę w bardzo atrakcyjnej lokalizacji naszego regionu i również zauważyła tam sporo cudzoziemców ze wschodnim akcentem: - Jeden domek wynajmuje oficjalnie ukraińskie małżeństwo, a śpi tam czasami nawet ponad 10 osób, mąż kiedyś naliczył 15 osób. Czasami są u nich awantury, a zwłaszcza jak sobie popiją. Jakiś czas temu zwróciłam uwagę polskiemu nastolatkowi, żeby posprzątał po swoim psie, który załatwił się na alejce, którą wszyscy chodzą. Usłyszałam, że „mam się zamknąć, że jestem starą babą i wszystko mi przeszkadza". Kiedyś takie zachowania w ogrodach były nie do pomyślenia. Nie można dziś czuć się tutaj bezpiecznie.
- Wszystko zależy od kultury człowieka - komentuje Lech Studziński, prezes Okręgu PZD w Bydgoszczy, któremu opisywane sytuacje nie są obce. - Każdy nowy członek powinien dostać instruktaż od zarządu, co wolno, a czego nie wolno robić, czy wszyscy dostają? Tego nie powiem. Przeprowadzamy też szkolenia, jak należy traktować sąsiada za płotem. Niestety, jedni przyjeżdżają odpoczywać, a niektórzy młodzi poszaleć. W piątek robią grilla, potem w nocy są śpiewy chóralne i głośna muzyka. W sobotę odsypiają imprezę, w niedzielę wyjazd i... często zostawiają pogrillowy bałagan, a przecież są w ogrodach miejsca do składowania posegregowanych odpadów.
Lech Studziński mówi, że polskie prawo pozwala cudzoziemcom dzierżawić ROD-y: - Małżeństwu lub pojedynczej osobie, pozostaje kwestia czy zarząd kontroluje, co dzieje się w ich ROD-ach. Gdy taka kontrola jest sprawowana, to zna wszystkich, którzy tam przebywają. Powinny być i często są sporządzane listy osób, które mieszkają tam jesienią i zimą, bo nie mają się gdzie podziać, ludzie po przejściach.
Czym jest „RODOS" dla prawdziwego działkowca? - opowiedział nam Piotr Gadzikowski, prezes Okręgu Toruńsko - Włocławskiego Polskiego Związku Działkowców: - Kiedyś jeden pan powiedział mi, że jest milionerem. Myślałem, że wygrał w loterii, a on mówi, że jego drzewa aż uginają się od czereśni, a one kosztują w sklepie tyle, że jest bogaczem, a jego owoce są jeszcze droższe niż w sklepie, bo ich nie pryskał i są ekologiczne.
Korzystając z okazji, przypominamy, że posiadanie działki to nie tylko przyjemności, ale także pewne obowiązki i ograniczenia. Po pierwsze to szacunek dla sąsiadów, jeden nie może być uciążliwy dla drugiego. Działkowiec powinien tak korzystać z ogrodu, aby nie stwarzać zagrożeń lub utrudnień dla sąsiadów. Przepisy nie mówią wprost, iż na działce nie można np. grilować lub organizować ognisk, jednak muszą być zachowane wszelkie wymogi przepisów przeciwpożarowych oraz zasad współżycia społecznego.
Można stawiać altany ogrodowe oraz urządzenia rekreacyjne dla dzieci, takie jak piaskownica lub huśtawka. Nie wolno natomiast budować szop, komórek i toalet wolnostojących. Formalnie ROD nie może być wykorzystywana do zamieszkiwania (czyli stałego przebywania na niej z zamieram skupienia i realizacji swoich spraw życiowych), a altana nie jest obiektem mieszkalnym i przebywanie w niej nie może być podstawą do urzędowego potwierdzania czasowego, bądź stałego pobytu.
Zabrania się gromadzenia i przechowywania na działce przedmiotów niepotrzebnych do uprawy (korzystania z działki), a obniżających jej estetyczny wygląd, a także wszelkich odpadów, w tym nie pochodzących z działki. Nie można parkować aut na terenie ROD, poza wyznaczonymi do tego celu miejscami postojowymi.
GAZETA POMORSKA
AGNIESZKA DOMKA-RYBKA
Copyright © 2026 Polski Związek Działkowców All rights reserved.