Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Wydarzenia

Z posłem Bartłomiejem Wróblewskim o samowolach budowlanych i mieszkalnictwie na ogrodach - 05.03.2020

Ostatnie z zaplanowanych wcześniej w Okręgu Poznań spotkań z parlamentarzystami odbyło się 4 marca br. Tym razem prezes Okręgu Zdzisław Śliwa w towarzystwie wiceprezesa Okręgu Zenona Brzozowskiego i członka zarządu Mariusza Zielińskiego odwiedzili posła na Sejm Bartłomieja Wróblewskiego (PiS). Działkowcy podziękowali za przyjęcie przez Sejm poprawki Senatu wyłączającej możliwość uproszczonej legalizacji samowoli budowlanych na terenach rodzinnych ogrodów działkowych. Zwrócono jednak uwagę na narastający problem agresywnych zachowań, na szczęście nielicznych, środowisk działkowców, które uznają, że można bezkarnie łamać przepisy obowiązującego prawa i przekształcać ogrody działkowe w osiedla mieszkaniowe. Konsekwencje takich zachowań ponoszą wszyscy działkowcy. W efekcie ogrody bardziej przypominają slumsowe osiedla mieszkaniowe niż oazy zieleni. Brak centralnego ogrzewania rodzi konieczność ogrzewania altan działkowych piecykami, w których spala się praktycznie wszystko, co na działce zbędne. Nad tymi ogrodami unosi się smog, a wszystko to w czasie, kiedy mówimy o potrzebie ochrony klimatu. Nie można dopuścić, by obowiązujące prawo nie było stosowane, bo taki fakt jest przesłanką do dyskusji na temat potrzeby utrzymywania na gruntach miejskich obiektów, w których kwitnie samowola i lekceważenie przepisów prawa. I nie chodzi wcale o skrajne przypadki zamieszkiwania na ogrodach działkowych przez rodziny pozbawione innych szans na znalezienie dachu nad głową. Tym rodzinom zarządy ROD starają się udzielać pomocy także w uzyskaniu mieszkania zastępczego. Problemem są natomiast rodziny, które mając warunki życiowe umożliwiające posiadanie własnego lokum poza działkami z premedytacją wykorzystują ogrody, by za niewielkie pieniądze zamieszkiwać w ogrodzie i przenosić część swoich kosztów na barki wszystkich działkowców. Przeciwdziałanie przypadkom łamania prawa jest trudne, bo występujący przeciw łamiącym prawo narażeni są na niszczenie ich dobytku, podpalanie altan i inne wrogie działania. W skutecznej walce o poszanowanie prawa muszą działkowcom pomóc organy państwa. Brak efektywnego działania służb miejskich i organów porządkowych, a także latami trwające postępowania administracyjne w sprawie badania legalności altan działkowych niweczy wysiłek zarządów ROD, by dbać o przestrzeganie prawa.  Sytuację komplikuje także brak nadzoru nad ogrodami działkowymi, które wyłączyły się ze struktur PZD. W tych ogrodach bez przeszkód wznosi się kolejne samowole budowlane i zamieszkuje na działkach. Sąsiedztwo takich ogrodów jest uciążliwe dla ogrodów PZD, bo łatwo działkowcowi wyprowadzić wniosek, że skoro na wyłączonych ogrodach wolno łamać prawo to trzeba się wyłączyć z PZD, które stara się prawa przestrzegać. A przecież ustawa o ROD dotyczy wszystkich rodzinnych ogrodów działkowych, także tych wyłączonych…

Poseł Wróblewski pytał o skalę problemu i interesował się , czy mamy rozeznanie ile rodzin zamieszkuje w ogrodach z braku innej możliwości rozwiązania problemu mieszkaniowego. Obiecał również bliżej zapoznać się z tym trudnym problemem i przyjął zaproszenie na najbliższą Okręgową Radę, gdzie ten temat będzie omawiany.

Zdzisław Śliwa
prezes Okręgu

Powrót

Copyright © 2021 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio