Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Porady ogrodnicze

Odchwaszczanie bez herbicydów - 08.06.2018

W naszych uprawach stale pojawiające się chwasty systematycznie usuwamy, najlepiej, gdy są małe. W międzyrzedziach, w których nie ma ściółki, chwasty usuwamy motyczką, możemy je zostawić, aby przeschły, a następnie wygrabić. Przeznaczamy je na kompost. W rzędach roślin oraz na rabatach, gdzie kwiaty rosną kępami (byliniarnia, skalniak) chwasty usuwa się ręcznie, z pomocą małych motyczek lub pazurków. Nie można dopuścić do przerastania chwastów, zubożają one glebę (woda, składniki pokarmowe) i są dużą konkurencją pod tym względem dla roślin uprawnych.

Walkę z chwastami ułatwia ściółkowanie upraw. Ściółki ograniczają dostęp światła i nasiona chwastów, nawet gdy wykiełkują, nie mogą dalej się rozwijać. Najbardziej skuteczne są ściółki z czarnej agrowłókniny lub geowłókniny (ta ma zastosowanie najczęściej przez kilka sezonów – w uprawach wieloletnich, np. truskawki, drzewa i krzewy owocowe i ozdobne). Stosowane są też ściółki organiczne (słoma, torf, chwasty bez nasion, skoszona trawa), które także ograniczają zachwaszczenie, jednak w czasie sezonu wymagają stałego uzupełniania. Ściółki po sezonie najczęściej kompostujemy.

 Chwasty wieloletnie, takie jak perz, skrzyp, mniszek lekarski, powój zwalczamy kilkoma sposobami:

– przy przekopywaniu gleby wyciągamy ich części podziemne;

– przez zagłodzenie (stale niszczymy część zieloną na powierzchni);

– „zaduszenie” (np. w międzyrzędziach – przykrycie chwastów folią na kilka dni przy wysokiej temperaturze lub nakrycie czarną folią na kilkanaście dni).

 

mgr Elżbieta Sikora

Powrót

Copyright © 2018 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio