Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Porady ogrodnicze

Zakładanie działki od zera - 06.03.2018

Mimo, iż obowiązują oczywiście kanony ogrodnicze w uprawie określonych roślin, w sposobie planowania przestrzeni i doboru różnych akcesoriów ogrodowych, istotą jest chyba wyważenie z tych wszystkich elementów, poczucia bycia u siebie, po swojemu, na własnych warunkach. Czy to trudne? Każdy oceni sam, gdy stworzy swój kawałek ogródka, a najlepsza wiadomość jest taka, że w ogrodzie naprawdę nic nie musisz. Możesz za to bardzo wiele, bo „operacja ogród” jest trochę, jak pisanie nigdy nieskończonej książki – tworzysz świat, który trwa i który zawsze możesz zmienić, tak by czuł się w nim dobrze każdy, kto się w nim znajdzie.

Sen lub marzenie o domku z ogródkiem, o działce z altanką lub mieszkaniu z kawałkiem ogródka na parterze to niezmiennie jeden z punktów na współczesnej liście osiągania szczebli szczęścia rodzinnego lub innego. Coraz większej liczbie z nas udaje się ten punkt zrealizować i osiągnąć cel – mieć ogród, ogródek lub działkę. Kiedy już mamy „kawałek ogródka”, często nagle radość z jego posiadania powoli ustępuje uczuciu zakłopotania, a w przypadkach skrajnych występuje syndrom przerażonych oczu i dudniących w głowie wątpliwości typu: „Co z tym teraz zrobić? Jak to szybko zazielenić? Ja się nie znam…”

Od razu można wszystkich uspokoić – te objawy są normalne. I każdy świeżo upieczony właściciel czy użytkownik skrawka gruntu, który ma się zmienić w kawałek lub nawet kawał ogródka, przechodzi przez podobne etapy stanu ducha i „rodzenia” się w każdym nowicjuszu nowego ogrodnika.

Pamiętajcie, że wszystkim tym o czym tu mowa zajmują się dziesiątki wyspecjalizowanych, doświadczonych projektantów i wykonawców i ich pomocą zawsze można się wesprzeć na każdym etapie tworzenia swojego ogrodu. Jak się nie przerazić? Jak „wymyślić ogród”, by nie stał się przymusem?

Potraktuj, to co ma się stać ogrodem lub ogródkiem, jako kolejne wnętrze domu

O wiele łatwiej będzie zacząć żmudne i pracochłonne porządkowanie terenu pod ogród, kiedy przystąpimy do niego z takim poczuciem. Działka, niech będzie przedłużeniem naszego pomysłu na domowy odpoczynek. Kiedy będziemy mieli już w głowie zakodowane, że działkę podobnie, jak pokoje można umeblować, wyposażyć, urządzić, tak by można było tam dobrze się czuć, wtedy o wiele prościej przyjdzie nam jej stworzenie.

Możesz wybrać wiele rozwiązań, wariantów, modeli, typów ogrodów. Jest ich wiele, choć obecnie dąży się raczej do eklektycznego, a zarazem oszczędnego (np. ogrody skandynawskie) podejścia do organizowania przestrzeni ogródków oraz ilości sadzonych roślin. Jednak każdy może urządzić działkę tak, jak chce, jak mu jest wygodniej. Nie ma żadnych ograniczeń, ale także żadnych nakazów, co do stylu lub wyboru określonych elementów ogrodowej układanki.

Oczywiście zawsze na starcie uniwersalna estetyka, porządek i umiar będą pomocne, jako podstawa do tworzenia czegoś więcej. I wcale nie ma obowiązku tworzenia czegoś skomplikowanego, ponieważ jeśli komuś wystarcza jedynie z grubsza uporządkowany teren za oknem, to przecież nic złego. Zawsze można coś dodać, rozpocząć, odmienić. Ważne jednak, aby nie tworzyć na działce składowiska niechcianych przedmiotów, a co gorsza jakiegoś śmietniska. Cokolwiek zdecydujesz, kilka poniższych uniwersalnych wskazówek z pewnością nie zaszkodzi.

Wszystko możesz zrobić sam, ale nigdy nie jesteś sam. Korzystaj z pomocy, pytaj doświadczonych ogrodników, poszukuj w literaturze i Internecie

Jeśli mimo szczerych chęci, nie wszystko udaje Ci się rozplanować, nie wszystko wychodzi lub gubisz się w swoich planach ogrodowych, nigdy nie rezygnuj. Zrób przerwę. Odśwież głowę. Przejrzyj ciekawe strony internetowe, blogi lub magazyny ogrodnicze, poszukaj inspiracji, oswój się z tematem. Być może nie ma sensu na siłę udowadniać sobie, że ogródek to pestka. Może podchodzimy do kwestii stworzenia ogrodu zbyt spięci, a każde najmniejsze niepowodzenie urasta wtedy do rozmiarów katastrofy. Pamiętaj, że ostatecznie, możesz poprosić o pomoc fachowca lub kogoś bardziej doświadczonego, kto zawsze może choćby natchnąć poradą, wskazówką, innym spojrzeniem.

Najpierw zobacz co masz, spójrz na świat wokół i uporządkuj teren

Niezależnie od tego, czy mamy do dyspozycji małą, czy dużą przestrzeń, zawsze znajduje się ona w jakimś otoczeniu, środowisku. Im lepiej wkomponujemy nasze wyobrażenie o ostatecznym kształcie działki, tym lepiej będziemy się na niej czuć. Jak to zrobić? Przede wszystkim stań na działce i zobacz co rośnie w jej otoczeniu, co (być może) rośnie już w Twoim ogrodzie, jakie elementy znajdują się w ogrodzie. Możesz nanieść to wszystko na papier, tworząc tym samym najprostszy szkic inwentaryzujący teren – podstawę do planowania ogródka. Oczywiście najczęściej mamy po prostu pusty teren, który trzeba urządzić. Na początek na pewno potrzebne będzie uporządkowanie działki – przede wszystkim przekopanie gleby, usunięcie śmieci, gruzu i później wyrównanie i zagrabienie jej powierzchni.

Jeśli podniesiemy głowę, przejdziemy się po okolicy i zwrócimy uwagę, jakie rośliny rosną w sąsiedztwie, łatwiej będzie dobrać rośliny do naszego ogrodu. Najrozsądniej jest wybrać gatunki i ich odmiany, które sprawdzają się w środowisku otaczającym. Wybór jest dziś ogromny. Nie ma specjalnego sensu kupowanie roślin kompletnie nie z naszego klimatu, egzotycznych ciekawostek. Cóż z tego, że są atrakcyjne, jeśli np. nie przeżyją naszej zimy (pierwszej, drugiej lub n-tej) lub potrzebują szczególnych warunków glebowych, których nie jesteśmy w stanie im zapewnić w ogrodzie. Już na stracie redukujmy ewentualne problemy do minimum.

To samo dotyczy nasłonecznienia lub jego braku. Trzeba pamiętać, że w doborze stanowiska, oprócz odpowiedniej gleby, kluczowe jest zapewnienie roślinie optymalnych dla niej warunków świetlnych. Nie sadzimy więc roślin wybitnie światłożądnych (np. sosny) w cieniu, a gatunków cieniolubnych (np. bluszcze) lub preferujących półcieniste miejsca (np. różaneczniki, hortensje) w ostrym słońcu, bo skończy się to porażką. Warto także zapamiętać, że stanowiska północne/wschodnie na działce zwykle będą najdłużej w ciągu dnia zacienione, a miejsca o wystawie południowej/zachodniej będą najbardziej nasłonecznione.

Zanim posadzisz, sprawdź glebę, czyli co urośnie na Twojej działce

Obojętnie, czy zamierzasz od razu sadzić rośliny na działce, czy może odkładasz to na później, warto na wstępie wiedzieć, jaką mamy glebę, by dobrze dobrać rośliny. Nie chodzi tu o szczegółowe analizy glebowe, ale choćby o świadomość odczynu pH gleby, a także orientację czy mamy ciężką glinę, jałowe piaski, czy na przykład żyzną ziemię. Wystarczy najprostszy tzw. pehametr glebowy dostępny w każdym sklepie ogrodniczym. W kilka minut dowiemy się, czy gleba w naszym ogrodzie jest kwaśna, zasadowa czy może obojętna. Co to znaczy?

Wskaźnik pH (stosunek stężenia jonów wodorowych do wodorotlenkowych w roztworze glebowym) mówi nam, jakie rośliny będą w stanie pobrać składniki pokarmowe z gleby i przeżyć w naszym ogrodzie, a które sobie nie poradzą. Kwasowość, obojętność lub zasadowość gleby jest kluczowa dla rozwoju konkretnych roślin. Powinniśmy pamiętać, że wskaźnik pH<7 to gleba lekko kwaśna lub kwaśna, pH>7 to gleba zasadowa, a pH=7 oznacza glebę obojętną. Wiemy wówczas, czy tzw. rośliny kwasolubne, czyli np. większość iglaków, wrzosy, hortensje, rododendrony, azalie, borówki mogą rosnąć w ogrodzie, czy trzeba im przygotować stanowisko. Na szczęście optymalny dla większości roślin uprawnych jest odczyn od lekko kwaśnego po obojętny (pH od 5,6 – 7,2). Gdy znamy orientacyjne pH gleby i jej rodzaj (glina, piaski, inne gleby) o wiele łatwiej dobrać odpowiednie rośliny. Gdy dysponujemy tą wiedzą, łatwiej też będzie innym osobom doradzić nam jakie rośliny kupić – np. w centrum ogrodniczym.

Pomyśl co chcesz robić na działce i „umebluj” ja

Kolejna zagwozdka, która jednak nie musi być zmorą, to obmyślenie funkcji naszej działki. Jedni wolą leżeć na leżaczku, na hamaku, na trawniku lub siedzieć na wygodnym fotelu przy stoliku i są szczęśliwi w ogrodzie. Inni z kolei wolą jeszcze oprócz biernego wypoczynku, pielęgnować ulubione rośliny, uprawiać warzywa, zioła i delektować się innymi wdziękami ogrodnictwa. Jeszcze inni będą czuli się dobrze, gdy w ogrodzie będą mogli ustawić meble ogrodowe, domek zabaw dla dzieci lub inne urządzenia rekreacyjne. Możliwości mamy bez liku, trzeba tylko dostosować zamiary do możliwości. Na spokojnie, bez pośpiechu warto przemyśleć co i gdzie chcemy robić w ogrodzie i w ten sposób stworzyć jego funkcje i styl. Najlepiej będzie położyć przed sobą szkic inwentaryzacyjny, który zrobiliśmy na samym początku i stopniowo nanosić na nim nowe elementy, które chcielibyśmy mieć na działce – rośliny, meble ogrodowe, itd. Zastanawiamy się, gdzie poprowadzić ewentualne instalacje, ścieżki, gdzie postawimy altanę i inne elementy zagospodarowania. Urządzamy, planujemy ogród, jak kolejny pokój za pomocą roślin, elementów architektury ogrodowej itp. Kierujmy się umiarem i w miarę potrzeby konsultujmy nasze plany i zamiary z doświadczonym ogrodnikiem.

Unikaj chaosu. Zaplanuj kolejność prac

Można oczywiście swoje zamierzenia co do kształtu ogrodu realizować w swoim tempie i według własnego trybu działań. Jednak na pewno unikniemy chaosu, jeśli zastosujemy pewien uniwersalny, logiczny harmonogram, szczególnie jeśli np. ogród powstaje razem z budową lub remontem budynku (altany) lub projekt zakłada wiele prac budowlanych na działce. Jak działać, żeby nie popsuć tego, co już zrobiliśmy?

Gdy mamy już wstępny plan i oczyściliśmy teren z chwastów, śmieci, gruzu itp. zaczynamy realizować swoje wyobrażenie o działce. Co po czym i dlaczego?

  • INSTALACJE – przed zagospodarowaniem działki myślimy o przeprowadzeniu instalacji elektrycznej lub innych (np. nawadniającej), jeżeli takie planujemy. Należy zrobić to po przeprowadzeniu robót ziemnych, ale przed rozpoczęciem prac budowlanych (jak np. układanie nawierzchni), ponieważ ułożenie kabli elektrycznych lub rur do automatycznego nawadniania wymaga wykonania wykopów, które mogą uszkodzić założone na przykład wcześniej rabaty z kwiatami.
  • ŚCIEŻKI, TARASY itp. Mogą one być ziemne lub – co trwalsze – wykonane z różnych materiałów (z kostki brukowej, płyt, kruszywa oraz innych materiałów wykończeniowych) – najlepiej ułożyć je się na ubitym mechanicznie podłożu, czyli podbudowie (najczęściej z tłucznia, żwiru lub piasku)
  • ALTANA, OCZKA WODNE, CZY PERGOLE I TREJAŻE – planujemy i ustawiamy je w odpowiednim miejscu, tak by pasowały do stylu ogrodu, powierzchni i naszych planów
  • ROŚLINY – sadzimy wg planu (prawie na koniec), aby nie uszkodzić ich podczas innych, wcześniejszych prac (np. montażu instalacji czy budowy nawierzchni, altany, placu zabaw itd.). Pamiętamy o odpowiednim doborze i odległościach sadzenia.

Pamiętajcie, że dobór roślin to nie tylko posadzenie ich tam, gdzie są dla nich dobre warunki. Trzeba dowiedzieć się, jakie rozmiary osiąga dana roślina w wieku dorosłym i posadzić ją w takich odstępach i odległościach, żeby zapewnić jej przestrzeń i jednocześnie, by rośliny nie przeszkadzały sobie wzajemnie. Można oczywiście posadzić rośliny gęściej dla lepszego efektu w pierwszych sezonach. Jednak po 3-4 latach, kiedy zaczną się rozwijać i rozrastać, trzeba będzie je porozsadzać, aby nie tłoczyły się jedna na drugiej, co może wpływać na ich deformacje i utratę pokroju, kształtu charakterystycznego dla danej odmiany czy gatunku.

  • TRAWNIK – ostatni etap (po zakończeniu wszelkich prac ziemnych i budowlanych) to murawa, która jest pożądana prawie na każdej działce – daje poczucie ładu, stanowi doskonałe tło dla roślin i jest miejscem odpoczynku.

W taki sposób, trochę na skróty, dotrzemy do końca etapu pod nazwą „wymyślamy ogród”. Kolejny, czasem o wiele trudniejszy w przyszłości rozdział to dobór i pielęgnacja roślin oraz właściwa ich uprawa.

 

Maciej Aleksandrowicz

instruktor ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki

 

Zdjęcie: pixabay.com

Powrót

Copyright © 2018 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio