Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Z życia ROD

Drugi Festyn Rodzinny w ROD „Olszanka” - 06.07.2017

Informacja o festynie była ogłaszana na stronach www.rodolszanka.pl oraz na plakatach rozwieszonych na tablicach informacyjnych i latarniach, dzięki czemu ponownie mogliśmy się spotkać w tak licznym gronie. W tym roku cała impreza była dedykowana bezpieczeństwu przeciwpożarowemu. Niestety zdarzenia sprzed wielu lat pokazały, że jest to bardzo ważny temat, któremu warto poświęcić chwilę i przypomnieć sobie istotne rzeczy by zapobiec ewentualnym pożarom.

Festyn standardowo rozpoczął się od przemowy gospodarza ogrodu Olszanka II, Pana Jerzego Grzeleckiego i prezesa Tomasza Płaszko-Tyndzik. Powitanie, zapowiedź atrakcji i przypomnienie zasad bezpieczeństwa w trakcie trwania imprezy to podstawa, tym bardziej, że w tym roku przewidziane atrakcje były niekonwencjonalne.

Z pewnością gwoździem programu był pokaz OSP z Mierzeszyna, który wspomagał Komendant Straży Leśnej. Strażacy idealnie na czas przyjechali do nas, by ugasić kontrolowany pożar makiety domku. Kolejnym punktem programu była prezentacja technik ratowania ludzi z wypadków drogowych. By cały pokaz się udał, musieli pomóc działkowicze. Jedni zbudowali domek, inni zorganizowali wrak auta, który strażacy mogli pociąć, a jeszcze inni, na ochotnika, udawali pasażerów z wypadku. Wszyscy, nie tylko dzieci, byli zachwyceni tym pokazem.

Nie mniejszą uwagą cieszyły się pozostałe niespodzianki takie jak gry i zabawy z zaproszonymi animatorkami, oglądanie wozu strażackiego (można było nawet włączyć syrenę!) oraz darmowe lody dla najmłodszych działkowiczów. W tym czasie rodzice i dziadkowie mogli w spokoju zrobić przegląd gaśnic dzięki uprzejmości firmy Supdroż i porozmawiać o ubezpieczeniu swojej altany z agentem ubezpieczeniowym z firmy Ergo Hestia. Było efektywnie i efektownie. Zgodnie z agendą festynu część pierwszą zakończyliśmy ok. godziny 14, by szybko zebrać siły na kolejne, tym razem dedykowane nieco starszej (choć dzieci były nadal mile widziane) grupie działkowiczów, wieczorne spotkanie.

 

Pierwsi uczestnicy zaczęli się zbierać już przed 17.00, niosąc ze sobą potrawy na stół rozmaitości. Dzięki temu piknik nabrał bardziej rodzinnego charakteru. Poza zapewnionymi przez organizatorów kiełbaskami można było skosztować: ciasta drożdżowego, bezowego, dżemu z chili, sałatek, kanapek, niezapomnianego smalcu i ogórków małosolnych. Wszystko pachniało i smakowało, a ogromy namiot zapewniał miejsce do biesiady i dyskusji. Amatorzy tańca mogli spalić spożyte kalorie bawiąc się przy muzyce do późnych godzin wieczornych. Nie zabrakło też chętnych do gry w kometkę czy też sprawdzenia się przy stole do tenisa stołowego (nasz nowy nabytek). Były też „małe” czary, bo kiedy stół rozmaitości się opróżniał, to zawsze znalazł się ktoś, kto przychodził i mówił: „stoliczku nakryj się”. Wnet pojawiały się kolejne specjały. Tylko czy to czary, czy też wspaniali działkowicze? Na to pytanie chyba wszyscy znamy odpowiedź i… jesteśmy niezmiernie wdzięczni.

 

Weronika Chwiałkowska

Źródło: www.rodolszanka.pl

Powrót

Copyright © 2019 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio