Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Bieżące wydarzenia

Garstka niezadowolonych na spotkaniu w Zielonej Górze - 07.06.2017

„Rozłam w Polskim Związku Działkowców” – informuje Radio Zielona Góra opisując szczegóły spotkania, jakie w miniony weekend zorganizowała tzw. grupa niezależnych działkowców w Zielonej Górze. Gospodarzem spotkania było miejscowe stowarzyszenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Na Wzgórzach Piastowskich”, jednak frekwencja tego spotkania mówi sama za siebie. Potrzeba lupy, by na wynajętej sali znaleźć uczestników. Choć to dopiero czwarte spotkanie, wszystko wskazuje na to, że przy kolejnym jedynymi uczestnikami zostaną już tylko sami organizatorzy.

Zdjęcie ze spotkania autorstwa dziennikarza Radia Zielona Góra Piotra Kuśnierza opublikowane za jego zgodą

O marginalnym znaczeniu tychże zebrań zwanych „ogólnopolskimi” i ich znikomej randze świadczy także fakt, iż w Zielonej Górze mimo rozesłanych do wszystkich parlamentarzystów i samorządowców z Zielonej- Góry zaproszeń – nikt z nich nie zdecydował się zaszczycić to spotkanie choćby kurtuazyjną obecnością. Przeciwnicy PZD w Zielonej Górze nie znaleźli także chętnych do występowania ze Związku. Powód? Altany ponadnormatywne nie są tu zjawiskiem tak nagminnym i problematycznym jak w Poznaniu, skąd zresztą pochodzi zdecydowana większość tych „niezależnych działkowców”. Stąd też i kwestia jego rozwiązania – a więc dążenie do legalizacji samowoli budowlanych w ROD poprzez zmianę ustawy o ROD – co jest głównym celem grupy „niezależnych działkowców” – nie jest żadnym atrakcyjnym postulatem dla lokalnych działkowców.

Patrząc na zdjęcia z tej imprezy oczywistym jest fakt, iż nieustająco pojawiają się na tych spotkaniach te same twarze kilku zagorzałych przeciwników PZD, którzy niesieni sporą dawką negatywnych emocji względem PZD próbują stworzyć swój własny ruch działkowcy będący w opozycji do Związku. Są to w większości działacze z już wyłączonych ogrodów działkowych, stąd też zaiste niezrozumiałe i dziwne jest pisanie o nich w kategorii „rozłamu w PZD”. To osoby, które w większości nie pełniły żadnych funkcji w strukturach PZD, a ich obecna nienawiść jest niczym nie uzasadniona. Przypuszczalnie osoby te stosują metodę „obrona przez atak”, tymczasem to nie PZD decyduje o rozbiórce ich ponadnormatywnych altan czy o fakcie złamania prawa. Od tego są przecież sądy i Związek nie ma takich uprawnień, by karać za samowole budowlane czy zamieszkiwanie w ogrodzie.

Wypowiadająca się w Radiu Zielona Góra prezes stowarzyszenia „Wzgórza Piastowskie” pani Ewelina Drywa twierdzi, że „nie wyznajemy żadnej polityki”. Tymczasem działkowcy z ROD „Falubaz” w Zielonej Górze skierowali w kwietniu br. list do Pani Eweliny, a z informacji przez nich uzyskanych wynika, że pani prezes stowarzyszenia ogrodowego jest przy okazji pracownikiem w departamencie Urzędu Miasta w Zielonej Górze zajmując się m.in. ogrodami działkowymi. Zapewne przez zupełny przypadek i przy całkowitym braku zaangażowania w tę sprawę pani Eweliny działkowcy z ROD „Falubaz” w Zielonej Górze otrzymali odmowę potwierdzenia prawa do gruntu z mocy ustawy o ROD art. 75. Decyzje takie w okolicznych miejscowościach wydawane są niemalże od ręki i nie rodzą żadnych problemów. Tymczasem w Zielonej Górze mimo pełnego poparcia dla ROD i ustawy o ROD prezydenta tego miasta Janusza Kubickiego sprawa napotyka niezrozumiałe problemy. Czy właśnie tak wygląda brak politycznego zainteresowania?

AH

Zdjęcie Piotr Kuśnierz 
Dziękujemy za udostępnienie zdjęcia.

Materiał źródłowy: Radio Zielona Góra 

Powrót

Copyright © 2019 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio