Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Wydarzenia

30-lecie ROD "Przy Torze" w Łodzi - 08.06.2016

Podjęcie starań o pozyskanie terenu pod  ogród działkowy nastąpiło w Międzywojewódzkiej Handlowej Spółdzielni Inwalidów w 1984 r. Stało się to za sprawą pozyskania informacji od zatrudnionego w spółdzielni byłego pracownika Wojewódzkiej Dyrekcji Inwestycji Rolniczych o tym że jest przygotowana dokumentacja terenu przy ulicy Czechosłowackiej z przeznaczeniem na ogród działkowy.

Wiadomość potwierdziła się.

Urząd Miasta Łodzi decyzją nr 383/84 z dnia 27.08 1984 r  przeznaczył teren po byłym magazynie ziemniaków pod pracownicze ogródki działkowe. Planowano że na wzmiankowanym terenie będzie 117 działek pod warunkiem zakupu działki o pow.1996 m2.  Rozpoznano potrzeby pracowników spółdzielni. Okazało się że zainteresowanych działką w tej lokalizacji jest 68 pracowników spółdzielni.

Co zrobić z pozostałymi działkami?

Postanowiono zainteresować pozyskaniem działki pracowniczej przez inne spółdzielnie inwalidzkie. Propozycja została podchwycona. Mieliśmy chętnych na wszystkie działki w ogrodzie.

Zarząd MHSI wystąpił pismem datowanym na 02.08.1984 r. do Wojewódzkiego Zarządu Polskiego Związku Działkowców o zawarcie w tej sprawie umowy patronackiej.

WZ PZD odpowiedział na ww pismo w dniu 19.11.1984 r., pisząc że umowa patronacka będzie zawarta po załatwieniu formalności związanych z przejęciem terenu.

Ciekawostką jest to że pismo podpisała Pani Izabela Ożegalska  pełniąca wówczas funkcję Kierownika Biura WZ PZD, obecna Prezes struktury regionalnej.

Nazwa ogrodu „PRZY TORZE” powstała z naturalnej obserwacji usytuowania położenia ogrodu. Teren na którym znajduje się ogród jednym całym bokiem przylega do torów łączących stacje Widzew ze Zgierzem.

Był jednak pewien problem, w teren przewidziany pod działki wchodziła prywatna działka o powierzchni 1996 m2. Działka była tak usytuowana że zachodziła konieczność w przypadku powstania ogrodu udostępnienia do niej tzw. „drogi koniecznej”.

Powstał pomysł wykupienia.

I tak stało się.

Środki na ten cel  dała MHSI.

W przeprowadzeniu transakcji pomógł WDIR.

Działkę kupiono za niską cenę. W akcie zakupu uczestniczył reprezentant spółdzielni.

 Co w przyszłości sprowadziło na niego kłopoty ze strony Urzędu Skarbowego.

 US uznał bowiem że zaniżono cenę zakupu. Uszczuplono kwotę opłaty skarbowej. Wszczęto wobec niego postępowanie karno-skarbowe.

Udało się przekonać urzędników że nikt poza Państwem polskim nie odniósł korzyści z tej transakcji, gdyż działkę zgodnie z prawem trzeba było przekazać na skarb Państwa. Obecnie stanowi własność PZD.


                                               UMOWA PATRONACKA

 Umowę patronacką pomiędzy WZ PZD i MHSI zawarto w dniu 15.08.1985 r.

Integralną częścią umowy był harmonogram zagospodarowania ogrodu, w  który między innymi  MHSI zobowiązywało się w terminie do 30.04.1986 r. dokonać geodezyjnego wytyczenia ogrodzenia i działek.

Pierwsze działki przydzielono w dniu 14.03.1986 r.

W dniu pisania niniejszego artykułu z osób którym przydzielono w 1986 r działkę, uprawia ją jeszcze 20 osób.

Datę 14.03.1986 r. uznajemy za datę powstania ROD „PRZY TORZE”.

 

                                               PIERWSZY ZARZĄD OGRODU

Po przydzieleniu działek i nadaniu członkostwa PZD, zwołano pierwsze Walne Zebranie Wyborcze.

Wybrano Zarząd, Komisję Rewizyjną, Komisję Rozjemczą.

Zarząd ukonstytuował się następująco: Antoni Gieczewski – Prezes Zarządu POD, Mieczysław Głąb – Z-ca ds. technicznych, Jan Rawiński – Z-ca ds. organizacyjnych, Halina Lewandowska – Sekretarz, Krystyna Turek – Skarbnik, Teresa Wachowicz – członek.

 A. Gieczewski i M. Głąb pełnią te funkcje nieprzerwanie do chwili obecnej.

 

                                               ZAGOSPODAROWANIE OGRODU

Ogród powstał na terenie byłego miejskiego magazynu ziemniaków.

Fakt że był to teren w którym kopcowano ziemniaki powodował że znajdowały się tam doły po kopcach, drogi do kopców były wysypane żużlem. W niektórych miejscach grubość warstwy żużla dochodziła do 60 cm.

Teren nie był ogrodzony, brakowało ujęcia wody, brakowało przyłącza prądowego.

Teren po likwidacji magazynu ziemniaków, przez długi czas nie był użytkowany, świadczyły o tym samosiejki drzew,krzewów.

Teren był zachwaszczony, zaperzony.

Stan terenu wymagał rekultywacji.

Prace rekultywacyjne wykonali działkowicze.

Entuzjazm działkowiczów był porywający.

Teren z dnia na dzień zmieniał się. Jeśli kogoś nie było na ogrodzie przez tydzień to po przybyciu do niego zatrzymywał się, rozglądał się, upewniając się czy aby nie zabłądził.

Zasypywano doły, usuwano żużel, karczowano krzewy,  samosiejki drzewek głównie brzózek, odperżano pole, budowano altany, sadzono drzewka owocowe itp.

W tym czasie ogrodzono teren.

Brakowało wody. Najbliższe ujęcie wody znajdowało się ok. 700 m od ogrodu.

Zarząd zakupił wózki kołowe do transportu beczek z wodą. „Łapano” deszczówkę.

Aby zlokalizować ujęcie wody  przy ogrodzie zakupiono wąż gumowy zbrojony o długości ok. 700mb.

Na czyn społeczny wkopania węża w grunt zjawili się prawie wszyscy działkowicze. Operacja ułożenie węża w gruncie trwała niecałe 2 godziny.

Nie rozwiązywało to problemu braku wody, bowiem było to rozwiązanie dorażne.

Wprawdzie otrzymaliśmy od WDIR dokumentację na budowę studni abisyńskiej, ale wymagało to zaangażowania dużych pieniędzy.

Rozwiązanie problemu braku wody można rozpatrywać w kategoriach szczęścia.

Okazało się bowiem że po sąsiedzku Centrum Dydaktyczno - Naukowe Akademia Medyczna w budowie zamierza na należącym do niej terenie, przyległym do naszego  ogród, urządzić ogród dla swoich pracowników. Ogród o statusie zakładowym. Wysłaliśmy do władz uczelni pismo z propozycją współpracy w budowie wodociągu.

Uczelnia nie odpowiadała na pismo prawie dwa lata.

 W 1989 r. nawiązano kontakt bezpośredni z organizatorem ogrodu z CDN AM. Doszło do współpracy. CDN AM  zadeklarowało chęć budowy wodociągu do swojego ogrodu z przedłużeniem do naszego.

Nasz udział w kosztach budowy wodociągu sprowadzał się do wykonania ogrodzenia na granicy działek i przekazania dokumentacji projektowej.

Był to żaden dodatkowy koszt dla naszego ogrodu, bowiem ogrodzenie było już zbudowane a dokumentację otrzymaliśmy bezpłatnie od WDIR.

Pozostało zbudować sieć wodociągową wewnątrz ogrodu, co wkrótce zrealizowano.

Z programu zagospodarowania ogrodu pozostało doprowadzenie linii elektrycznej do ogrodu i budowa sieci wewnętrznej.

Nie wszyscy działkowcy byli zainteresowani prądem. Niektórzy uważali że brak prądu stanowi walor ogrodu. Głosili że prąd na ogrodzie spowoduje utratę spokoju, ciszy. Działkowcy zaczną używać radia, telewizory, będzie głośno, hałaśliwie.

Większość działkowców była jednak za czynieniem starań o prąd.

Najbliższe przyłącze elektryczne znajdowało się ponad kilometr od ogrodu.

Oznaczało to w praktyce że należało najpierw zbudować linię elektryczną do ogrodu a następnie sieć wewnętrzną.

Zarząd w 1995 r. wystąpił do Zakładu Energetycznego o warunki zasilania i określenie kosztów budowy przyłącza.

Oferta ZE przekraczała ówczesne możliwości finansowe działkowiczów.

W 2002 r. pojawiła się jednak okazja. PKP Energetyka promując swoje usługi chciała zbudować przyłącze na granicy ogrodu za stosunkowo przystępną cenę tj. 32.000 zł. Poinformowani o tym działkowcy nie wyrazili zainteresowania tą ofertą. Chęć poniesienia kosztów zadeklarowało niewiele ponad 20 użytkowników działek. Jak się okazało później była to bardzo atrakcyjna oferta.

Postanowiono więc wykonać te prace w systemie mieszanym, czyli część prac zlecić, część wykonać systemem gospodarczym. Zlecono wykonanie projektu budowy przyłącza. Projekt utknął w Urzędzie Miasta. Urzędnicy nie wyrazili zgody na ułożenie kabla w pasie drogi ul. Czechosłowackiej, argumentując „że wprawdzie obecnie droga nie jest utwardzona, ale za 30 lat mogą być takie prace na niej wykonane”.

Warto nadmienić że na tym etapie starań o prąd, otrzymaliśmy wsparcie w kwocie ponad 7000 zł w formie dotacji z OZŁ PZD.

Wyjściem z sytuacji było staranie się o zgodę właścicieli działek przyległych do ulicy Czechosłowackiej na ułożenie kabla na ich nieruchomościach.

Okazało się to logistycznie i finansowo niemożliwe. Właścicieli działek było kilkudziesięciu, każdy stawiał inne warunki zgody.

Postanowiono zlecić budowę ponownie PGE. Zlecenie zostało przyjęte. PGE określiło koszt budowy na ponad 120 000 zł. Ostatecznie zapłaciliśmy 86.000 zł.

Budowa ruszyła i w 2012 r., przyłącze prądu mieliśmy przy ogrodzeniu ogrodu.

PGE kabel energetyczny ułożyło w pasie jezdni ulicy Czechosłowackiej.

Zastanawiające jak to jest że nam urzędnicy miejscy nie udzielili zgody na wkopanie kabla w jezdnię a PGE tak?

Przystąpiliśmy do budowy sieci wewnętrznej. Projekt, uzgodnienia, wyłonienie wykonawcy. Za radą OZŁ PZD zdecydowaliśmy się na przetarg. Nadesłane oferty opiewały na 76000 do 128000 zł.

Wybraliśmy najtańszą. Kosztorys budowy sieci opiewał na 140 000 zł.

Razem budowa linii doprowadzającej i sieci wewnętrznej miał wg projektów kosztować 260 000 zł, tymczasem ostateczny koszt wyniósł 182 000  zł. Partycypacja finansowa na jednego użytkownika działki wyniosła 1500 zł.

Inwestycję ukończono w 2013 r jesienią. Podłączenie działek do sieci zaczęły się na wiosnę 2014r.

Nie wszyscy działkowicze w terminie wpłacali ustaloną kwotę partycypacji. Brakowało pieniędzy na zapłacenie zobowiązań wobec wykonawcy.

Z pomocą przyszła Krajowa Rada PZD, udzielając pożyczki w kwocie 15 000 zł. Uniknęliśmy płacenia kar umownych.

Z zamierzeń inwestycyjnych nie udało się zrealizować budowy domu działkowca. MHSI patron ogrodu upadła w 1992 r. Innych sponsorów nie pozyskaliśmy. Problem budynku na biuro Zarządu i przyjmowanie działkowców rozwiązaliśmy kupując garaż metalowy z oknami i drzwiami zamiast bramy wjazdowej o pow.21 m2.

Ogród ma więc podstawowe media i lokum biurowe.

 

                                               UDZIAŁ W OBRONIE ZWIĄZKU

Społeczność działkowa ROD „PRZY TORZE” wykazała duże przywiązanie do Polskiego Związku Działkowców. Występowała w obronie Związku, wpisując się we wszystkie  formy obrony: pisząc listy, apele, protesty do decydentów, uczestnicząc z transparentami w manifestacjach na szczeblu wojewódzkim, krajowym, biorąc udział w pikietach pod biurami posłów, wywieszając banery z hasłami, wywieszając flagi związkowe.

Na Walnym zebraniu w sprawie przynależności, wszyscy głosowali, przy dużej frekwencji, za pozostaniem w strukturach PZD.

W ogrodzie panuje dobra, życzliwa atmosfera.

Osiągnięcia w zagospodarowaniu ogrodu to duża zasługa stabilnego, wybieranego niemal w tym samym składzie z kadencji na kadencję Zarządu działającego w składzie: wspomniani wcześniej Prezes i Zastępca oraz Krystyna Olszewska-Skarbnik, Kamila Kozłowska-Sekretarz i członkowie: Janusz Borowiecki, Maria Janiec, Wojciech Wulkiewicz.

Zarząd dobrze współpracuje z Komisją Rewizyjną, której od kilku kadencji przewodniczy Stanisław Żmilewski.

 

                                               ZAMIERZENIA NA PRZYSZŁOŚĆ

Teraz czas na realizację kolejnych zadań z zakresu poprawy estetyki ogrodu: modernizacja ogrodzenia, małej architektury na placu ogólnym, utwardzenie alei, modernizacja ustępu, dbanie o wygląd działek i inne.

 

 

Łódż, dnia 25.05.2016 r.                                         opracował:     Antoni Gieczewski

 

Powrót

Copyright © 2020 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio