Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Bieżące wydarzenia

"Ton zaprezentowanego artykułu jest zdecydowanie stronniczy" - 29.04.2016


Teresa Podlas – Kozłowska                                                   Toruń 27/04/2016 roku

Rodzinny Ogród Działkowy

„Koło Kani” w Toruniu.

 

                                                                                  Redakcja „POLITYKA”

                                                                                  Pan red. Dariusz Pradut

                                                                                  Warszawa

 

 

Szanowna Redakcjo,

Szanowny Panie Redaktorze,

 

Jako działkowiczka z bardzo długim stażem w ogrodzie pragnę ustosunkować się do artykułu pt. „Miasta Ogrody” z dnia 27 kwietnia 2016 roku, zamieszczonego na łamach Państwa pisma.

Ton zaprezentowanego artykułu jest zdecydowanie stronniczy, żeby nie powiedzieć, że jest tendencyjny. Przedstawia historię dwóch rodzin, które mieszkają na ogrodach działkowych. Rodzin, które jak widać powielały swoje nazwijmy to błędy. Przecież pan redaktor opisuje historię rodziny, której to kolejne pokolenia, dzieci zakładające swoje rodziny postanawiają zamieszkać w altanach na działkach. Nie wmówi mi nikt, że te osoby nie zdawały sobie sprawy z faktu, iż w sposób zamierzony łamią prawo, czymkolwiek było to podyktowane. Nikomu z nas chyba „nie przelewa się” w domu. Ale czy to jest powód by iść po łatwiźnie i za nic mieć prawo obowiązujące każdego z nas? Czy ogrody działkowe mają stać się slumsami? Przecież Państwo chyba dobrze wiecie jaką rolę od początku spełniały ogrody działkowe. Były i są a najprawdopodobniej pozostaną źródłem uprawy warzyw i owoców a także wypoczynku wśród zieleni. Jako rencistka mam bardzo skromną rentę, podobnie jak mój mąż. Dzieci, których się dochowałam są już na swoim, przyznam, że mają swoje działki i mimo, że nie zarabiają kroci, wynajmują mieszkania i uprawiają swoje działki – nie łamiąc prawa. Przedstawione w artykule rodziny jawią się jako poszkodowane przez los i całkowicie nieporadne życiowo, których nie stać na wykup mieszkania. Są przecież tak zwane TBS (Towarzystwa Budownictwa Społecznego), można ubiegać się o mieszkania z puli samorządów lokalnych. Naprawdę, to nie jest wytłumaczenie, że zarabia się mało lub jest się na „umowie  śmieciowej”. Można być biednym i skromnym człowiekiem, ale zawsze trzeba przestrzegać prawa. Nie dziwi mnie postawa działkowców spoglądających na te rodziny mieszkające w altanach. Bo , czy pan redaktor pochylił się nad tym w jaki sposób te rodziny rozwiązały choćby problem sanitariatów? Co się z tym dzieje? Przysłowiowe ptaszki tego nie wynoszą! A infrastruktura działkowa? Sieć energetyczna i wodociągowa i związane z tym przeciążenia…

Reasumując, to nie Polski Związek Działkowców jest zobowiązany do zapewniania polskiemu społeczeństwu stosownych zasobów lokalowych. Od tego są samorządy terytorialne i urzędy administracji państwowej. Stowarzyszenie ogrodowe PZD ma ustawowy obowiązek zakładania i prowadzenia ogrodów działkowych celem zaspokojenia potrzeb ujętych w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych z 13.12.2013 roku.

Nie przedstawiajcie Państwo z swoich artykułach sytuacji w krzywym zwierciadle, bo krzywdzicie tych co starają się być uczciwymi obywatelami.


Z poważaniem

Teresa Podlas - Kozłowska


Powrót

Copyright © 2021 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio