Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Wydarzenia

Przegląd mediów - 20.10.2015

Przegląd mediów - 19 października br.

  • W „Kurierze szczecińskim” z dnia 19.10 br. został zamieszczony list czytelnika Piotra Pyźa ws. spalania odpadów. Czytelnik prosi o interwencję w sprawie notorycznego i świadomego łamania zakazu palenia odpadów zielonych przez niektórych działkowców posiadających ogródki działkowe w Szczecinie. „Niektórzy działkowcy, wbrew obowiązującym w tym zakresie przepisom prawa, podczas wiosennych i jesiennych porządków spalają odpady zielone i zadymiają okoliczne osiedla. Blok, w którym mieszkam, jest zlokalizowany ok. 15 metrów od granicy działek. W trakcie spalania odpadów dym czuć w mieszkaniu, nawet przy zamkniętych oknach” – pisze pan Piotr. Na dowód swoich słów, że nie tylko lekceważy się przepisy prawa, ale także zasady współżycia społecznego, czytelnik przesłał zdjęcie wykonane w ostatnich dniach w ROD im. 1000-lecia Państwa Polskiego przy ul. Wiosny Ludów w Szczecinie. Gazeta zwraca uwagę, że „palenie ognisk i dymy z nich są uciążliwe nie tylko dla mieszkających w pobliżu ludzi, ale także dla przejeżdżających ulicą obok pojazdów. Chmura dymu ogranicza przecież widoczność i może przyczynić się do wypadku”.
    Artykuł dostępny tutaj


  • Na antenie Radia Dla Ciebie (RDC) w dniu 18.10 br. w audycji popołudniowej zaproszeni goście rozmawiali na temat aspiracji Warszawy do bycia „Zieloną Stolicą Europy”. Podczas audycji przypomniano, że właśnie dobiega końca termin zgłaszania się do konkursu, ale też zastanawiano się, czy Warszawa ma realną szansę na ten tytuł. Zaproszeni rozmówcy podkreślali, że dużym atutem Warszawy z pewnością jest zieleń, w tym ogrody działkowe. - To bardzo duża powierzchnia, która jest pokryta lasami, parkami, ogródkami działkowymi, więc to wszystko razem daje dobrą pozycję wyjściową. Teraz trzeba to rozwinąć, wzmocnić, uporządkować i dopiero wtedy możemy pokazać dobre praktyki w każdej z tych dziedzin – zwrócił uwagę Leszek Drogosz, dyrektor Biura Infrastruktury w Warszawie.  Paweł Szypulski ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć stwierdzi, że nawet jeśli Warszawa nie wygra, to i tak osiągnie sukces. W jego opinii to sygnał, że „stolica ma ambicje dołączyć do „bardziej zielonych miast w Europie”. Czy to oznacza, że warszawscy działkowcy w końcu będą mogli zająć się pracą w ogrodzie zamiast walką o ich przetrwanie?

Więcej: http://www.rdc.pl/informacje/warszawa-jako-zielona-stolica-europy-czy-mamy-szanse-posluchaj/

  • Tygodnik „Wprost” w numerze 45/2015 z dnia 18.10 br. w artykule pt. „Polskie grupy specjalnej troski” wymienia na szóstym miejscu wśród wybranych przez  redakcję „Dziesięciu świętych krów” (grup społecznych, które mają specjalne przywileje) - działkowców. Gazeta dziwi się, że w tej kampanii wyborczej nie sięgnięto po argumenty, które mogłyby przekonać środowisko działkowe do dokonania konkretnych politycznych wyborów za cenę spełnienia obietnic. Całkowicie pomijając dotychczasowe doświadczenia działkowców z politykami sugeruje, że za „wyborczą kiełbasę” mogłoby służyć np. hasło uwłaszczenia działkowców. Idąc o krok dalej gazeta obliczyła też, że wartość działek tylko w największych miastach Polski wynosi ponad 20 mld zł. „Wprost” sugeruje, że gminy tracą przez działkowców i ogrody, bo w atrakcyjnych lokalizacjach mogłyby zarabiać ponad 200 mln zł na podatku gruntowym lub sprzedać takie tereny deweloperom, remontując za to drogi czy budując szkoły (choć, od razu rodzi się pytanie, po co budować nowe, skoro w ciągu ostatnich lat kolejne szkoły likwidowano i zamykano?) Zupełnie pominięto wszelkie pozytywne aspekty funkcjonowania ogrodów działkowych, które istnieją jako miejsca użyteczności publicznej, a wręcz jawnie zasugerowano, że uprzywilejowanie działkowców to ogromna strata dla miast i społeczeństwa. Koszt tych „przywilejów” wg „Wprost” to aż 200 mln złotych. Nie wiadomo skąd ta kwota się bierze, ale najważniejsze, że jest i robi wrażenie sama w sobie.

To, że wiele grup interesu szczerzy sobie zęby na zagospodarowane i cywilizowane tereny ROD, chcąc je połknąć jednym haustem, działkowcy wiedzą nie od dziś. Idąc jednak torem myślenia tygodnika „Wprost”, bardzo szybko doprowadzilibyśmy do sytuacji, że rzekomo uprzywilejowany na działce emeryt, jutro będzie wnosił opłatę za wejście do miejskiego parku. Nie wszystko liczy się nie pieniądze. Może więc powinniśmy policzyć, ile powinni dostać działkowcy od miasta za tworzenie dobrego powietrza, za to, że ponad milion ludzi ma gdzie spędzać czas wolny?

Ogrody służą bezsprzecznie ogromnej rzeszy mieszkańców miast jako miejsce rekreacji i wypoczynku. Miasta mają nieocenione tereny zielone, do których nie dokładają nawet złamanego grosza, a korzyści z tego płynące są oczywiste dla każdego postronnego obserwatora. W tym małomiasteczkowym i ciasnym spojrzeniu dziennikarza „Wprost” zabrakło jednak szerszego spojrzenia, że na całym świecie panuje swego rodzaju trend tworzenia ogrodów działkowych, a nie ich likwidowaniu i rozsprzedaży. W Nowym Jorku miejsce dla ogrodów istnieje już tylko na dachach, bowiem wybetonowali już wszystko, co się dało. Dlatego zakładają ogrody na dachach. Ogrody działkowe to nie tylko biznes i pieniądze, ale ogromne dobro narodowe, które daje miastom tlen, zieleń, latem cień, a do tego realne socjalne wsparcie, za które w innym wypadku musiałoby zapłacić państwo przeznaczając z budżetu miliony złotych. Czy kiedyś zatem ogrody działkowe przestaną być postrzegane jedynie przez pryzmat owocu pożądania biznesmanów?

Przeczytaj artykuł WPROST tutaj

Przyg. AH

 

 

 

 

Powrót

Copyright © 2021 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio