Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek

Wydarzenia

Wyborcza kampania samorządowa w Jaworznie rozpoczęta - 06.06.2014

Obecny Prezydent Jaworzna Paweł Silbert oraz Senator Bogusław Śmigielski już rozpoczęli kampanię samorządową w Jaworznie. Kampania, która polega w zasadzie na wprowadzaniu w błąd działkowców. Mami się działkowców „profitami” jakie otrzymają w przypadku poparcia dla jednego albo drugiego. Każdy z kandydatów do fotela prezydenta stawia jednak jeden warunek: Rodzinny Ogród Działkowy musi wyjść z Polskiego Związku Działkowców.

Żaden z nich nie wskazuje jednak dlaczego, chodzi bowiem o to aby łatwiej można było manipulować Działkowcami, wtedy Panem i władcą będzie bowiem Prezydent Jaworzna (ktokolwiek by nim został).

Co oferuje każdy z potencjalnych kandydatów dla Działkowców?

Pan Paweł Silbert zapewnia jedynie, iż łaskawie nie zlikwiduje żadnego Rodzinnego Ogrodu Działkowego. Zapewnienie tyle warte co nic, bowiem Prezydent nie może przewidzieć czy nagle nie będzie Miastu potrzebny atrakcyjny teren. A inwestor może się przecież znaleźć z dnia na dzień. Nie  może również przewidzieć co stanie się w listopadowych wyborach samorządowych.  Poza wątłą obietnicą nie proponuje nic więcej, bo uzyskanie dotacji dla ROD z Miasta graniczy z cudem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż zadłużenie Miasta Jaworzna jest gigantyczne. Każdy o jego wysokości może się przekonać na stronie internetowej Miasta, w dniu 1 czerwca 2014r. o godzinie 22:00 kwota zadłużenia wynosiła 105 062 438 zł.  Miasto ma więc potrzeby, a spłacić dług można w zasadzie wyłącznie poprzez wyprzedaż majątku. Biorąc pod uwagę, iż Działkowcy ogromną pracą doprowadzili tereny ROD do stanu używalności, nieruchomości te są dzisiaj bardzo atrakcyjne. A miasto potrzebuje ich ale bez Działkowców, bez Rodzinnych Ogrodów Działkowych a przede wszystkim bez PZD, który skutecznie w całej Polsce broni ogrody przed likwidacjami, a nawet gdy do tego dojdzie zapewnia aby Miasta wypełniały warunki ustawy w zakresie likwidacji zwłaszcza przez odszkodowania dla Działkowców.  Warto też podkreślić, iż Prezydent Silbert nie pomógł Polskiemu Związkowi Działkowców, a pomoc dla Ogrodów Działkowych ograniczała się do wymogów wynikających z ustawy o ROD w szczególności w zakresie dróg dojazdowych oraz komunikacji publicznej. Dlatego tym bardziej wątpliwe jest Jego „nawrócenie”, no ale jak trwoga przed wyborami to do Działkowców.

Senator Bogusław Śmigielski, który gdzie tylko to możliwe krytykuje działalność Polskiego Związku Działkowców oraz Prezydenta Pawła Silberta również nic nie oferuje. Niczym celebryta pojawia się w spotach wraz z Michałem Krawczykiem, który został odwołany z funkcji Prezesa OZ Śląskiego PZD. Wszędzie razem namawiają do wystąpienia z PZD,  wskazując iż wtedy ogrody, staną się krainą mlekiem i miodem płynącą, gdzie wszystko będzie prawie za darmo i w ogóle będzie lepiej niż było i nigdy lepiej już nie będzie. Senator w spotach, a raczej reklamówkach wyborczych wskazuje na możliwość zmiany ustawy o ROD. Czego zmiana dotyczy chyba sam Senator nie wie. Jego wypowiedzi są przepełnione ogólnikami, które ni jak mają się do rzeczywistości. Na uwagę zasługuje fakt, iż Senator Śmigielski również „nawrócił się” w ostatnim czasie. Jego kaznodzieją natomiast jest Michał Krawczyk, który ciągle wprowadza w błąd kogo tylko może, próbując wybielić się i zrobić przy okazji z siebie męczennika. Senator Śmigielski nie zapewni ogrodom dotacji, nie zapewni gratisowo ciągłej obsługi prawnej oraz księgowej. Jedynie będzie działał z doskoku, teraz do wyborów, a następna aktywność nastąpi za 4 lata przed następnymi wyborami. Chyba, że śledczy wyjaśnią modernizację stadionu śląskiego, w której Pan Senator Bogusław Śmigielski, a wcześniej Marszałek Województwa uczestniczył. O wątpliwościach w tym zakresie pisała Gazeta Wyborcza w ostatnim czasie, kto się nie zapoznał z treścią artykułu może zapoznać się z nim w tym miejscu:

http://wyborcza.pl/1,134642,15793995,Modernizacja_Stadionu_Slaskiego_zajma_sie_sledczy_.html

Polski Związek Działkowców lubi konkrety, a zarówno Pan Śmigielski jak i Pan Silbert konkretów unikają. Bo po prostu nie mają argumentów. Wiedzą, że dług Miasta można pokryć z sprzedaży majątku ale chyba nawet zlikwidowanie wszystkich ogrodów nie pokryje obecnego zadłużenia Miasta no chyba, że zamierza się obejść przepisy ustawy o ROD w zakresie odszkodowań dla PZD oraz Działkowców. No ale to już temat na odrębną dyskusję… .

 

Krzysztof Tekla

p.o. Dyrektor Biura PZD OZ Śląski

Powrót

Copyright © 2020 Polski Związek Działkowców All rights reserved.

made by Esencja Studio