




Rodzina
Zdrowie
Ekologia
Edukacja
Wypoczynek
Koszty mają wzrosnąć nawet o 1200 złotych rocznie. Boją się, że stracą działki. Piszą petycję do premiera i rządu.
W weekend (22-23.08) zbierane były podpisy pod dokumentem. Nie oddamy naszych terenów – mówią Polskiemu Radiu PiK wzburzeni działkowcy z Torunia.
- To jest niesprawiedliwe. Zwykłym, prostym ludziom chce się dołożyć kolejny podatek.
- Jako emerytka to ja nie wiem, czy dam radę. A to jest moja jedyna odskocznia.
- Jeżeli nie będzie nas stać, to na pewno byśmy musieli zrezygnować. Nie każdego będzie stać.
- Zrobiłam mały ogródeczek dla wnuka, żeby zobaczył, jak to rośnie, z czego to pochodzi. Z dziećmi przychodzimy, żeby sobie odpocząć.
- Jestem zbulwersowany, to są naprawdę duże koszty.
- Taka decyzja uderza przede wszystkim w ludzi o małych dochodach, bo nie będzie ich stać na utrzymanie, pomimo że i tak my w te działki wkładamy dużo pieniędzy i roboty. No bo to jest 40 lat.
- Oni dążą do likwidacji, bo ludzi nie będzie stać, więc zlikwidują.
- To przecież są płuca Rubinkowa.
- Chcą nas obciążyć dodatkowymi kosztami, a to nie jest tak jak na terenach zielonych miasta, gdzie jeszcze są koszty utrzymania. Tutaj utrzymujemy to wszystko sami i sami ponosimy wszystkie koszty i wydatki.
Zainicjowana przez toruńsko-włocławski PZD ogólnopolska zbiórka podpisów to masowy protest przeciwko drastycznym podwyżkom opłat za użytkowanie wieczyste. Działkowcy jednoczą się, by zablokować maksymalne stawki narzucane przez samorządy.
Zainicjowana przez toruńsko-włocławski PZD ogólnopolska zbiórka podpisów to masowy protest przeciwko drastycznym podwyżkom opłat za użytkowanie wieczyste. Działkowcy jednoczą się, by zablokować maksymalne stawki narzucane przez samorządy.
Relacja Mariusza Ludy
źródło:Polskie Radio PiK
Copyright © 2026 Polski Związek Działkowców All rights reserved.